UDOSTĘPNIJ
Fot. Pixnio - Public Domain Pictures

W historii Europy dochodziło już do wielu dramatycznych zamachów na najbardziej znaczących polityków, ale także przedstawicieli samorządów lub pomniejszych organów. Atak, do którego doszło jednak wczorajszego wieczora, zaszokował światową opinię publiczną. Nikt nie spodziewał się bowiem tragicznej wściekłości, którą wykazał się napastnik.

Andreas Hollstein, pełniący funkcję burmistrza niemieckiego  miasta Altena, został dźgnięty 30-centymetrowym nożem w lokalnej restauracji z kebabem. Natychmiast została mu więc udzielona pomoc, a po chwili został przewieziony do szpitala. Jego życiu na szczęście nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Do zamachu dojść miało z ręki 56-letniego mężczyzny, będącego pod wpływem alkoholu. Jak ustaliły służby, tragiczne zdarzenia dokonały się na tle politycznym. Napastnik był bowiem stanowczym przeciwnikiem przyjmowania przez jego miasto uchodźców oraz imigrantów, co stoi w opozycji do poglądów skrzywdzonego przez niego burmistrza.

ZOBACZ TAKŻE: PRZEŁOM ws. reparacji za wojnę! Niemcy nie mają wyboru

Wściekły atak na polityka

Jak potwierdził dźgnięty nożem gospodarz miasta, zamachowiec miał przed atakiem zapytać go, czy to rzeczywiście on pełni ważną lokalną funkcję. Na szczęście Hollsteinowi udzielono pomocy w porę, dzięki czemu szybko powrócił do domu i rodziny. W rozmowie z mediami zaznaczył jedynie, iż „cieszy się, że wciąż żyje”.

– Jestem przerażona atakiem nożem na burmistrza Andreasa Hollsteina i bardzo mi ulżyło, że może on już przebywać ze swą rodziną. Dziękuję także tym, którzy mu pomogli – powiedziała na temat tragicznego zajścia sama kanclerz Niemiec, Angela Merkel, która sama jest przecież powszechnie znana z prowadzenia polityki otwartych drzwi.

ZOBACZ TAKŻE: Cały świat zamarł, Niemcy nie dowierzają. Merkel oddaje władzę

Jakie sekrety skrywa przeszłość Merkel? 10 nieznanych faktów z życia kanclerz


9 przerażających katastrof z udziałem ważnych polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również