UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, plakat promocyjny filmu "Smoleńsk"

O Beacie Fido głośno jest ostatnio za sprawą filmu „Smoleńsk”, w którym zagrała główną rolę, dziennikarkę TVM-SAT Ninę, która na własną rękę próbuje rozwikłać tajemnicę smoleńskiej katastrofy. Okazuje się, że aktorka pracuje teraz jako asystentka europosła PIS i doradca zarządu TVP.

Aktorka jak dotąd grała role epizodyczne w serialach takich jak „Klan”, „M jak Miłość”, „Na Wspólnej” czy „Plebania”. Główna rola w „Smoleńsku” była jej pierwszym tak dużym występem w filmie. Chociaż ma na swoim koncie także rolę w filmie „Karol – człowiek, który został papieżem”, to po zagraniu w „Smoleńsku” została asystentką europosła i znalazła na stanowisku doradcy zarządu TVP.

Poseł PiS, Karol Karski, sam mówi o tym, że Fido jest jego asystentką. Co więcej, polityk bardzo chwali sobie pracę aktorki, która ma zajmować się jego wizerunkiem i kontaktem z artystami.

 – Pani Beata doradza mi w sprawach wizerunkowych, dba też o moje kontakty ze środowiskiem artystycznym. Jestem dumny, że zagrała w „Smoleńsku”. Była doskonała – mówi Karski.

Aktorka może jednak narzekać na nawał pracy. Okazuje się bowiem, że jest zatrudniona nie tylko jako asystentka, ale także jako doradczyni zarządu Telewizji Polskiej. Informację tę potwierdziło samo TVP. Telewizja nie chciała już jednak ujawnić jak długo Fido pracuje w TVP, ani ile zarabia. Jak podają dziennikarze jednej z polskich gazet, może być mowa o nawet 9 tys. złotych miesięcznie.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wirtualnemedia.pl, newsweek.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również