UDOSTĘPNIJ

Udało się odnaleźć polskiego misjonarza z Piły, który zaginął w Kapsztadzie. Okazuje się, że 28-letni Kamil J. celowo zgubił się w RPA, ponieważ popadł w konflikt z przełożonym seminarium. Został znaleziony u prostytutek, z którymi, według swoich relacji, miał tylko z różańcem rozmawiać o życiu na ulicy. 

Misjonarz błąkał się po ulicach i miał ze sobą tylko różaniec. Zaczęła poszukiwać go zrozpaczona rodzina, która obawiała się, że został porwany. Kamil zdziwił się jednak, że był poszukiwany, bowiem celowo opuścił seminarium.

Według swojej relacji, błąkał się po ulicach i rozmawiał z lokalnymi prostytutkami o życiu na ulicy. Z seminarium wyszedł 4 kwietnia, został odnaleziony po kilku dniach, o czym poinformowała organizacja South Road Families Association Wynberg Community. Teraz przekonuje, że jego miejsce jest w seminarium, o czym przekonał się podczas włóczęgi.

Członkowie seminarium oraz archidiecezja dziękowali wszystkim za modlitwę.

– Myślał, że przełożony go wyrzuca i po prostu wyszedł. Chodził po różnych dzielnicach, spał z bezdomnymi, rozmawiał z prostytutkami. Zobaczył jak to jest żyć na ulicy. Miał tylko ze sobą różaniec – mówi siostra Kamila.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: FAKT

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również