UDOSTĘPNIJ
helenbaileybooks.com

Helen Bailey, znana brytyjska autorka książek dla nastolatków, zaginęła w kwietniu 2016 roku. Kilka miesięcy później śledczy odnaleźli jej ciało w garażowym zbiorniku na szambo. Teraz już oficjalnie wiadomo, że za śmiercią Bailey stoi jej narzeczony, który wcześniej sam poinformował policję o jej zniknięciu.

Partner pisarki od początku śledztwa zeznawał, że cała sprawa rozpoczęła się od jej decyzji, aby samotnie wyjechać na jakiś czas i odpocząć. Miała ona zostawić mu kartkę z krótką informacją i przenieść się do domu letniskowego pary, a gdy długo nie wracała, poinformował on o tym służby.

Mężczyzna nie przyznawał się oczywiście do jakiegokolwiek udziału w sprawie śmierci narzeczonej. Napisał nawet opublikowany w mediach list w którym prosił, alby wróciła ona do domu. Podejrzenia śledczych wzbudził jednak fakt, że krótko po zaginięciu kobiety, przelał on wszystkie jej pieniądze na swoje konto.

Po odnalezieniu zwłok policja ustaliła, że partner najpierw podał Bailey narkotyki, a potem udusił. Razem z jej ciałem, do zbiornika z szambem wrzucił także ciało jej psa. Motywem miała być chęć przejęcia sporej fortuny poczytnej pisarki. Za czyn został on skazany na dożywocie, a o wyjście za dobre sprawowanie będzie mógł ubiegać się dopiero po 35 latach spędzonych w więzieniu.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również