UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Do Europy dociera silny huragan, o którego nadejściu mówi się już od dłuższego czasu. Silny wiatr spowodował już pierwsze straty i utrudnienia, które mogą mieć znaczenie dla mieszkańców całego Starego Kontynentu.

Huragan Ophelia dotarł do Irlandii. Na wysepce Fastnet Rock zanotowano wiatr o prędkości 148 km/h. Nieco lżejsze podmuchy pojawiły się w  Devon i Kornwalii (90 km/h), które spowodowały wysokie fale, które przekroczyły aż 6 metrów.

W związku z groźnymi warunkami atmosferycznymi, w Irlandii może zostać odwołanych aż 130 lotów z i na lotnisko w Dublinie. Zawieszono również kursowanie promu pomiędzy Liverpoolem Heysham i Wyspą Man. Dla bezpieczeństwa mieszkańców zamknięto także szkoły i uczelnie wyższe w Irlandii oraz Irlandii Północnej. Irlandzcy meteorolodzy zalecają, aby w miarę możliwości nie opuszczać domów. Ci, którzy zastosują się do zaleceń, również jednak mogą napotkać liczne niedogodności. W Cork, Kerry i pozostałych miejscowościach południowej Irlandii ponad 5 tysięcy osób nie ma prądu.

Met Office, czyli rządowa instytucja meteorologiczna w Wielkiej Brytanii donosi, że wiatr może zaszkodzić również Szkocji, Walii oraz Anglii. Nieco osłabione porywy huraganu dotrą także do Plymouth, Manchesteru i Edynburga. Huragan Ophelia jest bardzo rzadkim zjawiskiem meteorologicznym – tego rodzaju wiatry w tych szerokościach geograficznych na Oceanie Atlantyckim niemal się nie pojawiają. Według danych Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Meteorologicznej Ophelia jest najsilniejszym wiatrem, jaki dotarł nad Europę od 1851 roku. W połowie XIX wieku zarejestrowano bowiem huragan, który wiał z prędkością 185 km/h.

Ophelia jest szóstym największym huraganem na obszarze całego Atlantyku w tym roku. Osiągnęła trzecią kategorię w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona.

Źródło: tvn24.pl

10 POTĘŻNYCH kataklizmów, które wstrząsnęły ludzkością

Przerażające gwałty, które wstrząsnęły światem

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również