UDOSTĘPNIJ
źródło: publicdomainpictures.net, wikimedia.org

Do makabrycznej zbrodni doszło w Korszach w województwie warmińsko-mazurskim. 39-latek zamordował swojego 36-letniego znajomego, bo jak twierdzi „został przez niego oszukany”. Sprawca próbował odebrać życie także znajomej ofiary, jednak nie udało mu się to.

O tym, że w piwnicy jednego z budynków w Korszach znajdują się pocięte zwłoki, policja dowiedziała się w piątek. Całe ciało było pocięte na kawałki. Brakowało rąk i głowy ofiary. Policja wszczęła śledztwo, które szybko doprowadziło do 39-letniego mordercy.

Mężczyzna przyznał się do winy. Według niego, zabił znajomego, bo doszło między nimi do konfliktu. Powodem tego miała być próba oszukania 39-latka. Co więcej, w sprawę była także zamieszana sąsiadka zamordowanego. Sprawca ją także próbował zabić i to tuż po pierwszym zabójstwie. Jego wysiłki poszły jednak na marne.

„To zdarzenie miało miejsce tuż po zabójstwie, doszło do duszenia za pomocą rąk, a następnie łańcucha, którym wcześniej miały być zadawane obrażenia pokrzywdzonemu Adamowi R.” – mówi Zbigniew Czerwiński z olsztyńskiej prokuratury.

Okazało się, że głowa i ręce, których nie było przy reszcie ciała, zabrał sam 39-latek. Mężczyzna przeniósł je do sąsiedniej wsi, gdzie chciał nakarmić nimi psa. Prokuratura nie ma wątpliwości, że mężczyznę trzeba wysłać na badania psychiatryczne. Mordercy grozi dożywotnia kara więzienia.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: rmf24.pl, wp.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również