UDOSTĘPNIJ
fot. freestockphotos

Korzystając z internetu często towarzyszy nam poczucie bezkarności. Warto jednak pamiętać, że niemal nigdy nie jesteśmy w pełni anonimowi, a nasze komentarze mogą zostać przeczytane na przykład przez szefa.

Polski internauta, który był zatrudniony w Deutshe Bank, postanowił wyrazić swoją niechęć do uchodźców za pomocą wpisu na facebooku. „Był zatrudniony”, bo pracę szybko stracił.

– Polska jest gotowa na przyjęcie uchodźców – napisał. Sam tekst nie jest co prawda specjalnie kontrowersyjny, jednak wszystko zmienia się, kiedy połączymy go z umieszczonym niżej obrazkiem – zdjęciem obozu w Auschwitz.

Deutsche Bank uznał wpis za mało śmieszny. Pracodawcy Polaka nazwali jego komentarz „propagowaniem pogardy dla ludzi” i zwolnili go.

Sprawa trafiła do sądu, który uznał tłumaczenia Polaka. Twierdzi on, że „Polacy mają inne podejście do sprawy”, a wpis był jedynie „satyryczną krytyką polskiego rządu”. DB co prawda wykonał wyrok sądu, jednak będzie dochodzić swoich racji w sądzie drugiej instancji.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


źródło: wprost

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również