UDOSTĘPNIJ

Andrej Babis nazywany jest „czeskim Donaldem Trumpem”. Z amerykańskim prezydentem łączą go m.in. zamiłowanie do kontrowersyjnych wypowiedzi i duży majątek. Już w najbliższy weekend Babis może wygrać wybory i lada moment zostać premierem naszych południowych sąsiadów. Jak przewidują eksperci, jego zwycięstwo będzie miało negatywny wpływ na polsko-czeskie relacje.

Andrej Babis, który swego czasu był ministrem finansów, stoi na czele Akcji Niezadowolonych Obywateli, która według sondaży ma 12,5-punktową przewagę nad swoim najpoważniejszym rywalem, czyli Czeską Partią Socjaldemokratyczną. Całkiem prawdopodobne jest jednak, że ANO uzyska zbyt niskie poparcie, by samodzielnie stworzyć rząd i będzie musiało szukać koalicjanta.

Potencjalny premier Czech zapowiada, że krajem będzie zarządzał tak samo, jak prywatną firmą. Babis jest również zwolennikiem zacieśnienia relacji z Rosją i Chinami, co ma być korzystne z punktu widzenia czeskiej gospodarki. Były minister finansów opowiada się również za nieprzyjmowaniem imigrantów oraz euro.

Babis w Polsce zasłynął głównie dosadną wypowiedzią na temat… naszej kiełbasy. W 2013 na antenie telewizji, gdy zaproponowano mu degustację wspomnianego produktu, odparł:  – nie jem tego waszego gówna. Polityk dał się we znaki również koncernowi PKN Orlen, który pozwał do sądu, żądając odsprzedaży należącemu do niego Agrofertowi akcji kupionej przez Polaków sieci czeskich rafinerii Unipetrol.

Czesi jednak pamiętają Babisowi pierwszą od 20 lat nadwyżkę gospodarczą, którą ich kraj zanotował w czasie, gdy to on kierował finansami naszych południowych sąsiadów. Czy popularność kontrowersyjnego polityka przełoży się na dobry wynik wyborczy całego ugrupowania? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w najbliższy weekend.

Źródło: reporters.pl

Jak relaksuje się Beata Szydło? Na to byś nie wpadł! Zaskakujące pasje polityków

Zakład, że nie poznajesz tego znanego polskiego polityka?! Niesamowite metamorfozy wybrańców narodu

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również