UDOSTĘPNIJ
fot. publicdomainpictures.net; pixabay.com

Makabrycznego odkrycia dokonali wędkarze przebywający nad wodą. Na początku nawet nie wiedzieli, czym jest to, co widzą. Teraz sprawą zajmują się śledczy z tzw. Archiwum X.

Wędkarze łowiący ryby nad Wartą dojrzeli dryfujące w wodzie ciało. Początkowo nie wiedzieli, z czym mają do czynienia. Wezwani na miejsce policjanci i strażacy wydobyli z wody ciało w zaawansowanym stopniu rozkładu. Nie miało rąk i głowy.

Rozkład ciała był tak poważny, że początkowo nie dało się nawet ustalić, jakiej płci jest topielec. To ustalono dopiero po sekcji zwłok. Okazało się, że ciało należy do mężczyzny w wieku ok. 50 lat. Sekcja pozwoliła także potwierdzić najgorsze podejrzenia. Rąk i głowy pozbawiono mężczyznę ostrym narzędziem.

Na razie nieznana jest tożsamość człowieka, którego ciało wyłowiono z wody. Nie wiadomo także, co było przyczyną śmierci. Sprawą zajęli się gorzowscy śledczy z tzw. Archiwum X. Jest to specjalna jednostka policji, która prowadzi sprawy trudne do wyjaśnienia.

To kolejna podobna sprawa, którą zajmują się gorzowscy śledczy. W 2003 roku z Odry wydobyto ciało brutalnie zamordowanego mężczyzny. Po wielu latach udało się ustalić, że ciało należało do obywatela Białorusi – Piatrou Schautsou Viachaslau. W tej sprawie śledztwo trwa nadal, bo wciąż nie udało się ustalić wcześniejszego miejsca pobytu Białorusina w województwie lubuskim. Wiadomo jedynie, że miał się udać do jednej z firm na terenie Rzepina w powiecie słubickim. Nie wiadomo na razie, czy obie sprawy są ze sobą powiązane.

Źródło: sledczy24.pl

12 szokujących faktów o śmierci, które zmrożą ci krew w żyłach

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również