UDOSTĘPNIJ
fot. twitter.com/KouponiApoKina

W relacjach między Madrytem a Barceloną stosunki są obecnie bardzo napięte. Po referendum w sprawie secesji Katalonii nastąpił krótki czas zawieszenia, w którym oba rządy – centralny i regionalny – zastanawiały się nad kolejnymi krokami.

Rząd centralny Hiszpanii spotka się w sobotę na nadzwyczajnym posiedzeniu, na którym podejmie decyzję w sprawie Katalonii. I wygląda na to, że decyzja może być tylko jedna. Uruchomienie art. 155. konstytucji i zawieszenie autonomii regionu.

Rząd Mariano Rajoya zażądał wcześniej od prezydenta Katalonii informacji, czy 10 października region ogłosił niepodległość czy nie. Termin ultimatum wyznaczono na czwartek, na godzinę 10. Zaledwie 10 minut przed upływem terminu Carles Puigdemont przesłał do Madrytu pismo, w którym poinformował, że „zawieszenie (deklaracji niepodległości Katalonii – przyp. red.) nadal obowiązuje”. Równocześnie powtórzył wcześniejsze groźby. Jeśli rząd w Madrycie „będzie wciąż uniemożliwiał dialog i kontynuował represje” – prezydent zażąda od parlamentu Katalonii głosowanie nad secesją.

Jeszcze w środę Rajoy poinformował, że gotów jest zrezygnować z uruchomienia procedury 155. artykułu konstytucji, która ogranicza lub całkowicie zawiesza autonomię regionu. Warunek, który postawił Puigdemontowi był jeden: rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych w Katalonii.

1 października w Katalonii odbyło się referendum niepodległościowe, w którym blisko 90,2% głosujących opowiedziało się za niepodległością regionu. Równocześnie w głosowaniu wzięło udział nieco ponad 42% uprawnionych do głosowania. Madryt uznał referendum za nielegalne, zaś służby zrobiły wszytko by je uniemożliwić przed i w trakcie jego trwania. Według władz w Barcelonie w wyniku starć z policją ucierpiało prawie 900 osób.

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Czy muzułmanie chcieli przerobić tę katedrę na meczet?


POTĘŻNI strażacy zapozowali do PŁOMIENNEJ sesji!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również