UDOSTĘPNIJ

To wiadomości z ostatniej chwili. Na specjalnej konferencji prasowej Zbigniew Ziobro oraz Beata Szydło zapowiedzieli niesamowitą zmianę, która powinna spodobać się nawet opozycji. Pozbawiona jest bowiem jakichkolwiek politycznych aspektów, a jej cel pozostaje jeden: pozbyć się sytuacji, w których do więzienia trafia ofiara, a nie sprawca.

Znane są liczne przypadki, w których właściciel domu, broniąc się przed złodziejem, trafia do więzienia. „Przekroczenie granic obrony koniecznej” w wielu sytuacjach powodowało, że ludzie bali się bronić nawet swojej rodziny. Zbyt duże było ryzyko trafienia za kratki. Teraz wreszcie się to zmienia.

Na właśnie zakończonej konferencji prasowej Beaty Szydło i ministra Zbigniewa Ziobry szef resortu sprawiedliwości poinformował o radykalnej zmianie w prawie. Rząd pracował nad tym projektem od pewnego czasu, a teraz znamy jego ostateczny kształt.

– Nie podlega karze ten, kto przekracza granice obrony koniecznej […] odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu lub przylegającego do niego ogrodzonego terenu albo odpiera zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie obrony koniecznej było rażące – głosić ma nowy zapis w Kodeksie Karnym.

Oznacza to, że do polskiego prawa wprowadza się zapisy kojarzące się, i słusznie, z brytyjskim rozumieniem domostwa – „mój dom – moja twierdza”. Na tę doktrynę prawną zwrócił zresztą uwagę w swojej wypowiedzi sam minister Ziobro.

To zmiana radykalna, jednak z pewnością bardzo pożądana. Minister powołał się na liczne przypadki, w których karano osoby broniące swojej rodziny przed włamywaczem. Jak podkreślił Ziobro, chodzi o to, „by bezprawie nie triumfowało nad prawem”.

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również