UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Lukas Plewnia, pixabay.com

W internecie głośno jest o geście na jaki zdobył się Andrzej Duda. Okazuje się, że prezydent naszego kraju postanowił sprawić nietypowy prezent niepełnosprawnemu 14-latkowi. Duda osobiście zadzwonił do chłopca.

W październiku Polskę obiegła wieść o wypadku, jakiemu uległ 14-letni Błażej Cymerman, syn byłego piłkarza Legii Warszawa, Tomasza Cymermana. Nastoletni mieszkaniec podwarszawskiego Józefowa wpadł pod pociąg w drodze na trening swojego zespołu piłkarskiego – Józefovii.

Błażej trafił do szpitala, gdzie natychmiast zajęli się nim lekarze. 14-latek był w ciężkim stanie, a po długiej batalii o jego życie, lekarze ogłosili zwycięstwo. Niestety, młody piłkarz musiał mieć amputowane nogi. Uszkodzonych w wypadku kończyn nie udało się uratować.

Do 14-latka zwrócił się niedawno sam prezydent, Andrzej Duda. Ten zadzwonił bowiem osobiście do domu chłopca i… zaprosił go na mecz Legii Warszawa. Ojciec chłopca, Tomasz Cymerman, dokładnie zapamiętał przebieg rozmowy telefonicznej z prezydentem.

– Dzień dobry, czy pan Tomasz, tata Błażeja?
– Tak, słucham.
– Tu Andrzej Duda.
– ?
– Prezydent Polski. Dostałem zaproszenie na mecz od zarządu Legii i pomyślałem, że Błażej zechciałby obejrzeć spotkanie ze mną. Co pan na to?
– Tak, bardzo chętnie.

Były piłkarz Legii nie mógł jednak uwierzyć w to, co się stało. Szybko odnalazł numer telefoniczny do Kancelarii Prezydenta i zadzwonił, by się upewnić, czy naprawdę dzwonił do niego Andrzej Duda.

 – Po chwili poznałem go po głosie, ale na wszelki wypadek zadzwoniłem za chwilę do kancelarii, żeby sprawdzić, czy ktoś nie zrobił sobie z nas żartu. Powiedziano nam, że jak najbardziej dzwonił sam prezydent – relacjonuje Cymerman.

Błażej razem ze swoim ojcem wybrali się więc na mecz Legii Warszawa ze Sportingiem jako specjalni goście Andrzeja Dudy. Najpierw odwiedzili jednak prezydenta w jego Pałacu, który mieli okazję zwiedzić, a dopiero później pojechali na Stadion Legii. Tam w towarzystwie głowy państwa i władz klubu 14-latek obejrzał cały mecz.

Po zwycięstwie Legii nad Sportingiem chłopiec miał jeszcze okazję porozmawiać z piłkarzami stołecznego klubu i zrobić z nimi kilka zdjęć. Zagościł bowiem w szatni sportowców, którzy uznali, że jego obecność przyniosła Legii podczas spotkania szczęście.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również