UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

45 tys. osób ma zostać przyjętych do Wojsk Obrony Terytorialnej, które właśnie ogłosiły rozpoczęcie naboru. W ten sposób uformowany zostanie piąty rodzaj sił zbrojnych Polski. Równocześnie we Wrocławiu ruszył nabór na oficerów WOT.

Do służby w Wojskach Obrony Terytorialnej zgłaszać mogą się wszyscy chętni – zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Ci, którzy nie mieli dotąd styczności z wojskiem, będą musieli odbyć jednak przeszkolenie, która trwa 4 miesiące. W założeniu w WOT służyć mają żołnierze zawodowi oraz rezerwy, a służba, w zależności od podpisanego kontraktu, trwać ma od 2 do 6 lat. Szkolenia w jednostkach mają trwać 30 dni w roku, przy czym 10 z nich odbywać się będzie w okresie urlopowym.

Liczące 45 tys. osób WOT zostaną utworzone w trzech wschodnich województwach Polski – podlaskim, lubelskim i podkarpackim. W razie, gdyby doszło do wybuchu wojny, WOT miałyby brać udział w działaniach zbrojnych. Wojacy mają też ochraniać ludność przed efektami klęsk żywiołowych i atakami w sieci. Członkowie WOT oprócz tego mają zadanie „ideologiczne”. Według Ministerstwa Obrony Narodowej, WOT mają przyczyniać się do „szerzenia w społeczeństwie idei wychowania patriotycznego”.

Na każdego ochotnika ze stopniem szeregowego czeka 450 złotych miesięcznie. Żołnierz może jednak liczyć na dodatki do tej kwoty związane z ćwiczeniami rotacyjnymi. Co więcej, ministerstwo ma opłacać naukę i kursy każdego z nich. Członkowie WOT mają też być chronieni przed zwolnieniem z pracy, w związku ze swoją służbą. Pracodawca nie będzie mógł bowiem zwolnić swojego pracownika, który otrzyma przydział kryzysowy lub terytorialny.

Tymczasem we wrocławskiej Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych na rekrutację na stanowiska oficerskie w WOT zgłosiło się w piątek 200 chętnych. To tylko część spośród całej puli 800 osób, które będą rywalizowały o miejsce wśród 130-osobowej kadry oficerskiej. Wybrani będą następnie przez 12 miesięcy szkoleni, by uzyskać stopnie podporuczników WOT.

„Łatwo nie jest zostać oficerem, ale nas cieszy, że tak duża liczba osób chętnych forsuje tutaj nasze mury, żeby zostać w przyszłości podporucznikami w Wojskach Obrony Terytorialnej. Ta duża liczba umożliwia nam wybranie najlepszych i najbardziej wartościowych osób, dla których służba żołnierza zawodowego jest wartościowa. Na pewno dadzą z siebie dużo” – komentuje major Piotr Szczepański.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: tvn24.pl, gazeta.pl, rmf24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również