UDOSTĘPNIJ

Wczoraj Polskę obiegła wiadomość, że premier Beata Szydło uczestniczyła w wypadku samochodowym. To już kolejny taki incydent.

W ostatnich tygodniach Beata Szydło miała dwa wypadki samochodowe, w tym jeden w Izraelu. Szef MON, Antoni Macierewicz uczestniczył w kolizji, której dokładne przyczyny ciągle nie zostały wyjaśnione. Jeszcze wcześniej prezydenta Andrzeja Dudę uratowały tylko ponadprzeciętne umiejętności kierowcy, kiedy w rządowej limuzynie nieoczekiwanie pękła opona. Trzeba też wspomnieć o awarii prezydenckiego samolotu z Dudą na pokładzie, która miała miejsce w grudniu tego roku.

Nie można również zapominać o skandalu, który doprowadził do odwołania byłego już szefa BOR, generała Pawlikowskiego. Podczas wizyty prezydenta w Strasburgu. Zamiast na terenie ambasady, funkcjonariusze zaparkowali prezydencką limuzynę… na niestrzeżonym parkingu. W efekcie ktoś włamał się do samochodu. Co więcej, Pawlikowski starał się zatuszować włamanie. To właśnie kolejna wpadka zadecydowała o tym, że nie jest już dłużej szefem BOR.

Powyższe wydarzenia doszczętnie skompromitowały Biuro Ochrony Rządu, a ostatni wypadek Beaty Szydło przelał czarę goryczy. Jeśli obecna tendencja by się utrzymała, to w końcu musiałoby dojść do tragedii takiej jak ta z 10 kwietnia 2010 roku. Dlatego też zdecydowano, że BOR zostanie zlikwidowany.

Nie oznacza to oczywiście, że politycy nie będą chronieni. Jak zapowiada ministerstwo spraw wewnętrznych, BOR ma zastąpić zupełnie nowa formacja.

Zmieni się nie tylko nazwa tej jednostki oraz konkretni funkcjonariusze, ale także jej kompetencje. Nowe Biuro ma zostać wzmocnione kadrowo i sprzętowo. Na szczegóły przyjdzie nam jeszcze poczekać.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również