UDOSTĘPNIJ
Fot. P. Tracz/KPRM

Według Jarosława Kaczyńskiego pomniki jego brata oraz pozostałych ofiar katastrofy smoleńskiej powinny pojawić się na ulicach Warszawy w 8. rocznicę tragedii. Chociaż do tego czasu pozostało jeszcze kilka miesięcy, już teraz zebrano na ten cel gigantyczną kwotę z publicznych datków.

Zbiórka ruszyła w sierpniu 2016 roku. Osoby chętne na dołożenie się do projektu mogły wpłacać kwoty: 10 zł, 20 zł, 50 zł, 100 zł, 500 zł lub 1000 zł oraz otrzymać cegiełkę. Według posła Marka Suskiego ostatecznie na budowę pomników będzie potrzebne ok. 4 mln zł.

Jak przekazuje jednak „Super Express”, do tej pory zebrano już 2,5 mln zł z pieniędzy przekazywanych przez darczyńców. Chociaż więc minimum zostało prawie spełnione, wciąż nie wiadomo, jak będą wyglądały ostateczne wersje pomników. Konkurs na ich projekt zostanie prawdopodobnie rozstrzygnięty do końca października.

Wszystko wskazuje więc na to, że komitetom budowy pomników uda się zdążyć z ukończeniem zbiórki do daty ogłoszonej przez Jarosława Kaczyńskiego. Pomnik Lecha Kaczyńskiego stanąć ma za Hotelem Europejskim, a pomnik ofiar katastrofy umiejscowiony zostanie prawdopodobnie na skwerze księdza Twardowskiego przy ul. Karowej.

Tak wyglądało "słodkie" życie gwałciciela z Rimini - plaża, garnitury, markowe ciuchy... [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również