UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Z jednej strony władze Wielkiej Brytanii zapewniają imigrantów z UE, że ich status się nie zmieni i mogą czuć się bezpieczni. Z drugiej jednak mówią, że ich status zależy od negocjacji z Unią i rozsyłają takie kontrowersyjne listy. Przebywający na Wyspach Polacy wstrzymali oddech, kiedy otrzymali te szokujące wiadomości z MSW.

Brytyjski rząd rozesłał do około 100 obywateli UE listy – głównie do Polaków, Niemców i Bułgarów. Po przeczytaniu ich ci niemal umarli na zawał. W pismach informowano bowiem, że adresaci mają miesiąc na opuszczenie Wielkiej Brytanii, na której terenie przebywają nielegalnie. W innym wypadku czeka ich areszt.

Sprawa szybko stała się głośna, a MSW przeprosiło za pisma i poinformowało, że status adresatów jest bez zmian. Jak się okazało, cała sprawa była wynikiem błędu. W komunikacie brytyjskiego MSW czytamy, że „niewielka liczba listów została wysłana przez pomyłkę, a odpowiedni departament pilnie sprawdza, jak to się stało”. W sprawie wypowiedziała się także premier Wielkiej Brytanii, Theresa May. Polityk przeprosiła już za niefortunną pomyłkę i podkreśliła, że prawa obywateli UE na Wyspach się nie zmieniają.

– Zapewniam, że prawa unijnych obywateli żyjących w Zjednoczonym Królestwie pozostają bez zmian – oświadczyła May.

Sprawa listów zszokowała organizację prounijną Open Britain. Jak powiedział James McGrory, szef organizacji, „trudno się dziwić, że wielu obywateli Unii martwi się o swój przyszły status, gdy dochodzą do nich wieści o ludziach, którzy mają pełne prawo, by tu pozostać, a otrzymują listy grożące im deportacją”.

źródło: msn.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również