UDOSTĘPNIJ

Portal fronda.pl spotykają kolejne konsekwencje po publikacji kontrowersyjnych artykułów o uczestnikach wydarzeń w warszawskiej siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej. Tym razem odcina się od niego bratnie wydawnictwo.

Po ogromnej fali krytyki jaka spłynęła na internetowy portal fronda.pl ze strony czytelników, którzy z niedowierzaniem czytali napastliwe artykuły mówiące wprost, że Ruch Narodowy, Kongres Nowej Prawicy i część prawicowych publicystów to V kolumna Putina i po bojkocie portalu przez niektóre media, głos zdecydowało się zabrać także Wydawnictwo Fronda.

Na stronie internetowej wydawnictwa pojawiło się oświadczenie odnoszące się do kontrowersyjnych artykułów portalu fronda.pl:

Wydawnictwo Fronda oświadcza, że jest zupełnie osobnym bytem prawnym niż portal fronda.pl. Łączą nas korzenie oraz ogólny kierunek ideowy. Czasem dość poważnie różnimy się w ocenie zjawisk. Ostatnio dość głośna była sprawa dotycząca stosunku naszych kolegów z portalu do Ruchu Narodowego i Kongresu Nowej Prawicy. Uważamy, że nie można posądzać kogoś o bycie piątą kolumną Rosji w Polsce tylko na podstawie prorosyjskich wypowiedzi niektórych członków obu wymienionych partii. Pochwała zajęcia Krymu nie oznacza zdrady interesów Polski. Nie bierzemy odpowiedzialności za, naszym zdaniem, niezbyt przemyślane wpisy na portalu fronda.pl.

Pojawiają się głosy, że odcięcie się wydawnictwa Fronda od portalu ma związek z ostatnim oświadczeniem Jerzego Keniga, prowadzącego internetowy sklep WolnaGospodarka, który publicznie ogłosił, że przyłącza się do bojkotu portalu fronda.pl i rezygnuje ze sprzedaży książek Wydawnictwa Fronda.

źródło: polskaniepodlegla.pl/wydawnictwofronda.pl