UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

To kolejna afera związana z popularną sieciówką! Jak na taką wiadomość zareagują klienci? Czy będą chcieli jeszcze korzystać z usług dyskontu? 

Audyt, który wykonali agenci TakeTask wykazał, że Lidl w Polsce zwiększa ceny produktów własnych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że np. w Niemczech, ceny te są średnio o 10% niższe!

Jedzenie jest droższe

Agenci zrobili dokładnie takie same zakupy w polskim i niemieckim Lidlu. Okazało się, że koszyk z 86 identycznymi produktami różni się o blisko 60 zł! W Polsce aż 70% z tych artykułów kosztuje więcej, jedynie 29% – mniej, a 1% – tyle samo, ile w Niemczech.

ZOBACZ TAKŻE: Podwyżki nie dotykają polityków. Mają sklep z KILKA RAZY NIŻSZYMI cenami niż Polacy

Dlaczego musimy przepłacać? Bo niektóre z droższych artykułów, są u nas tzw. towarami premium, a w Niemczech sprzedawane są jako masowe.

Towary premium – co to takiego?

A co jest jednym z nich? Acentino Ocet Balsamiczny Balsamico 500 ml Lidl. Powód jest wręcz szokujący! Wspomniany ocet kojarzy się z Włochami i to właśnie dlatego został oznaczony jako produkt premium. Okazuje się, że w czasie audytu produkt ten był o 85% droższy, niż w Niemczech. U nas w dniu badania, jak i w poprzednich kilku miesiącach, kosztował 6,99 zł, a tam – równowartość 3,77 zł. To była największa odnotowana różnica!

Sebastian Starzyński, prezes platformy TakeTask spekuluje, że rozbieżności cenowe wynikają z dużej różnorodności tego rodzaju artykułów na rodzimym rynku. Trudno jest zatem przestawić klientom lokalny asortyment, jako produkt premium, z kolei towar importowany jest idealny do stosowania tego typu rozwiązań.

ZOBACZ TAKŻE: Popularne jedzenie masowo wycofywane ze sklepów. Wyrzuć to!

Kilka złotych taniej za…

Nie możemy mówić tylko o tym, że wyłącznie w Niemczech jest taniej, Istnieją także takie produkty, które w Polsce mają niższe ceny. Jest ich zdecydowanie mniej, ale wśród nich są np. artykuły higieny toaletowej. Ich ceny różnią się od 23 do 41 proc. między Polską a Niemcami.

Polska ma mocną pozycję w produkcji kosmetyków (…) a artykuły z Lidla nie zyskały jeszcze opinii renomowanych. Zatem na konkurencyjnym, polskim rynku kosmetyków mogą rywalizować jedynie ceną. Te same artykuły w Niemczech mają już lepszą markę – tak wspomnianą sytuację tłumaczy Sebastian Starzyński.

Jak na takie informacje zareagują klienci znanego dyskontu? Czy nie będą wściekli za te różnice cenowe występujące między sąsiadującymi krajami? A wy co myślicie o taktyce Lidla?

 

Źródło: MondayNews.pl

Te rzeczy NAJBEZPIECZNIEJ jeść!

Nie chcesz mieć raka? Nie jedz TYCH rzeczy!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również