UDOSTĘPNIJ

Mateusz Morawiecki jeszcze nie został premierem, a już jego polityczna kariera wisi na włosku. Wszystko przez „taśmy Morawieckiego”, o których wielu ludzi zapomniało! 

Przyszły premier był nagrywany przez kelnerów ze słynnej restauracji Sowa i Przyjaciele. Morawiecki pełnił wówczas funkcję prezesa BZ WBK, będąc jednocześnie gospodarczym doradcą Donalda Tuska.

ZOBACZ TAKŻE: Totalne zaskoczenie! Oto pierwsza decyzja Morawieckiego

Wszystkie słowa, jakie wypowiada w restauracji kandydat na premiera, postanowił upublicznić tygodnik „Newsweek”. Znaleźć tam można wiele smaczków.

Morawiecki został nazwany więcej niż raz. Akta śledztwa podsłuchowego zawierają natomiast tylko jeden stenogram z jego udziałem. Rozmowa odbyła się jeszcze w 2013 roku. Oprócz Morawieckiego innymi jej uczestnikami byli: Zbigniew Jagiełło -szef PKO BP, Krzysztof Kilian- stojący na czele spółki PGE i zastępczyni Kiliana Bogusława Matuszewska.

Z nagrania można domyślić się, że Morawiecki miał szerokie kontakty z wieloma znanymi politykami Platformy Obywatelskiej. Miał nawet wejść do rządu.

Jagiełło mówi Morawieckiemu o telefonie Lejba Fogelmana -adwokata i partnera w kancelarii prawnej Greenberg Traurig. Morawiecki odpowiedział, że też z nim rozmawiał.

Słuchaj, ten twój przyjaciel z Walczącej [chodzi o Morawieckiego, który w latach 80. działał w Solidarności Walczącej założonej przez jego ojca Kornela – przyp. red.] ma zostać właśnie ministrem skarbu”, nie? Mówię: „Wiesz co, jest tak, że, jak tak wiesz, to tak będzie pewnie (…). Ja się dziwiłbym, gdyby właśnie Mateusz się na to zdecydował, no, bo poważne wyzwanie, poważna instytucja – Jagiełło opisuje przebieg rozmowy z  Fogelmanem.

Morawiecki zgadza się z informacjami przekazanymi przez Fogelmana. Wyraża również swoje zdanie o pozycji stojącego wówczas na czele ministra Budzanowskiego.

Morawiecki wiedział sporo na temat przetasowań rządowych

Spotkałem się z… z tym Misiakiem [Tomasz Misiak, były senatora Platformy Obywatelskiej – przyp. red.]. Nie ma kontaktu z Budzanowskim (…), próbował do Bieleckiego, ale się nie dodzwonił. No, i się patrzy na mnie. Ja mówię: „No, wiesz, ja mogę go umówić z Bieleckim, tylko że tam nie ma dobrej chemii”. „No, tak, tak, to jest znane” (…). Rzekomo Schetyna mu powiedział, że w czerwcu Budzanowski jest out. To była informacja z przedwczoraj (…). Równie dobrze może to być plotka Tuska, wypuszczona z różnych względów – powiedział Morawiecki.

Tusk zdymisjonował Budzanowskiego 19 kwietnia. Według ówczesnego premiera minister nie powiedział mu, że spółka EuRoPol ma podpisać z Gazpromem memorandum o drugiej nitce Gazociągu Jamalskiego.

ZOBACZ TAKŻE: Co to miało być !? Morawiecki zaczął BEŁKOTAĆ na konferencji

Panowie Morawiecki i Jagiełło stale wracają do tego dokumentu w rozmowie. Szef PKO BP poinformował innych uczestników rozmowy, że „goście z EuRoPol-u” poinformowali go, że mają nagranie rozmowy z Grażyną Piotrowską- Oliwą (ówczesna prezes państwowego PGNiG), która zgodziła się na podpis memorandum, uzgodniony uprzednio z Budzanowskim.

Jak widać Morawiecki miał duże wpływy i znał sprawy bliskie tylko ministrom i rządowym decydentom.

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

Źródło: Newsweek.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również