UDOSTĘPNIJ
fot. publicdomainfiles.com/pixabay.com

Prawo i Sprawiedliwość ma bardzo oddany elektorat, który stale się powiększa. Niestety dla partii rządzącej Jarosław Kaczyński wystąpił z inicjatywą, która jego zwolennikom może się bardzo nie spodobać. Wyborcy PiS będą wściekli. 

Partia Kaczyńskiego od kiedy zwyciężyła w wyborach parlamentarnych, krok po kroku realizuje swoje wyborcze obietnice. Powoduje to wzrost poparcia dla niej, a to z kolei zwiększa szanse PiS na kolejną kadencję. Dzieje się to głównie z powodu twardej polityki wobec opozycji, struktur Unii Europejskiej, „Programu 500+” i prób rozliczania dawnej koalicji, za jej ośmioletnie rządy.

Prezes podjął jednak decyzję, która może negatywnie rzutować na pozytywne statystyki w sondażach i to bardzo. Otóż, do grona kandydatów jego partii na urząd prezydenta Warszawy doszedł jej nowy nabytek.

Wyrzucony za opaskę

Niedawno Nowoczesna Ryszarda Petru pozbyła się jednego ze swoich posłów, głównie za jego sejmowe wystąpienie w opasce Narodowych Sił Zbrojnych. Chodzi o Zbigniewa Gryglasa, któremu znalezienie nowej partii nie zajęło długo, gdyż wchłonął go właśnie PiS. Co ciekawe, od razu pojawił się pomysł, by został kandydatem do fotela prezydenta stolicy.

Prawo i Sprawiedliwość już zamówiło sondaże, w których figuruje, obok Patryka Jakiego i Stanisława Karczewskiego. Spodziewać się można, że popierający obóz władzy, nie będą zadowoleni z takiej decyzji jego kierownictwa. Gryglas w końcu jeszcze całkiem niedawno był członkiem „totalnej opozycji”.

Dywersant

Niechęci sporej części Polaków wobec nowego nabytku ich ulubionej partii, nie ma co się dziwić. Ogromny ich odsetek widzi Gryglasa jako dywersanta, który zniszczy „dobrą zmianę” od środka. Wiadomo też, że pomimo jednorazowej obecności opaski NSZ na jego ramieniu, nigdy nie pałał szczególną sympatią do środowisk konserwatywnych i narodowych.

źródło: newsweb.pl

9 największych kompromitacji totalnej opozycji

9 największych kompromitacji rządu PiS

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również