UDOSTĘPNIJ
fot. youtube

W ostatnich dniach Robert Biedroń nie schodzi z pierwszych stron gazet. Głośno zrobiło się zwłaszcza o jego wypowiedzi na temat Kaczyńskiego w „Skandalistach”. Prezydent Słupska stwierdził, że prezes PiS jest gejem. 

Teraz znowu zrobiło się o Biedroniu głośno. Tym razem przez jego wulgarne zachowanie wobec jednej z dziennikarek.

Mówi się ostatnio dużo o drodze S6. O tym spotkaniu, które odbyło się w ministerstwie, gdzie był obecny pan wiceprezydent, bo pan akurat wtedy był zajęty mediami. Pan na drugi dzień ogłosił histerycznie, że drogi S6 nie ma, nie będzie, bo rząd nie daje pieniędzy. Tymczasem dzisiaj na briefingu słyszymy, że taka decyzja nie zapadła. Zachował się pan tak niedyplomatycznie! Dosłownie, jak z gęsi zrobić wierzchowca! Jak to jest, że pan kąsa rząd co chwilę?! (…) Jaka jest właściwie prawda? Czy pan uważa, że pana postawa służy rozmowom z rządem? – spytała go dziennikarka.

– Opowiadałem Państwu, że próbuję się umówić z Panią posłanką, że próbujemy rozwiązywać te sprawy inaczej. Cierpliwie czekałem pokornie, tak jak pani redaktor lubi na kolanach. Oczekiwałem, że coś zostanie zrobione – odparował Biedroń.

Jeden z obecnych na sali mężczyzn błyskawicznie zwrócił Biedroniowi uwagę, że jego zachowanie było mało kulturalne. Prezydent nie uznał jednak za stosowne przeprosić.

– Dobrze, na kolanach nie czekałem, jak niektórzy… – dodał jeszcze.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułBoniek podbija sieć porównaniem z Tuskiem
Następny artykułNiemcy w szoku. Gwiazda reprezentacji musi natychmiast przerwać karierę
Maksymilian Tomanek

Wytykam politykom hipokryzję, kłamstwa i manipulacje

Zobacz również