UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Unknown

Temat reperacji wojennych wypłynął ponownie z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego. Teraz wszystko będzie już jasne.

Cała historia zaczyna się w 1945r. Poczdamie. Tam światowi przywódcy podjęli decyzję o podziale reperacji wojennych. Włączoną do bloku wschodniego Polskę w Poczdamie reprezentował Stalin. On podjął decyzję, że będziemy uczestnikami reperacji, jakie od Niemiec wyegzekwuje ZSRR. Mieliśmy dostać 15%.

Trudno znaleźć dowody, że dostaliśmy od ZSRR cokolwiek. W 1953r., pod naciskiem Związku Radzieckiego, PRL pod rządami Bieruta zrzekła się reperacji od Niemiec (chociaż najpewniej chodziło o NRD, które Rosja chciała uczynić przeciwwagą dla RFN). 22 VIII 1953r. ZSRR podpisało z NDR umowę o zamknięciu kwestii odszkodowań, podobnie zareagował polski rząd.

– Biorąc pod uwagę, że Niemcy zadośćuczyniły już w znacznym stopniu swoim zobowiązaniom z tytułu odszkodowań, i że poprawa sytuacji gospodarczej Niemiec leży w interesie ich pokojowego rozwoju, rząd PRL (.) powziął decyzję o zrzeczeniu się z dniem 1 stycznia 1954 r. spłaty odszkodowań na rzecz Polski – czytamy w uchwale podjętej tego dnia. Na tę uchwałę dziś powołują się Niemcy.

Pomimo tej uchwały, Niemcy wielokrotnie pomagały finansowo Polakom poszkodowanym w czasie II wojny światowej. W samym 1972r. rząd RFN przeznaczył blisko 140mln marek na odszkodowania dla ofiar nazistowskich eksperymentów medycznych. Także później kilkukrotnie Niemcy przekazywali znaczne kwoty (ponad 3,5mld zł.) na odszkodowania indywidualne.

1991r. między naszymi krajami podpisano porozumienie o pomocy humanitarnej. RFN wypłaciło kolejne 500mln marek dla ofiar niemieckiego terroru. To porozumienie jednak wymogło na polskim rządzie deklarację, że nie będzie popierać indywidualnych roszczeń odszkodowawczych Polaków wobec Niemiec.

Duże znaczenie miało też porozumienie polsko-niemieckie z 1990 roku o uznaniu granic. W tym porozumieniu bowiem… nie ma nic o reperacjach wojennych.

Kwestia jest nadal niejasna. Sporo zawinił Związek Radziecki, włączając Polskę we wspólny system reperacji. Najpewniej nic od niego nie dostaliśmy. Także ZSRR zabroniło PRL uczestniczenia w planie Marshalla, który polegał na wpompowaniu w zrujnowaną Europę miliardów dolarów. Trudno też stwierdzić, czy deklaracja z 1953 jest wiążąca, skoro została podpisana pod przymusem.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również