UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

Jak się okazuje, film nie zawsze musi być fikcją. Powinniście przekonać się o tym oglądając erotyczne sceny zawarte w megahicie, w którym aktorzy faktycznie uprawiali seks! Nie wierzycie?

Wśród reżyserów wielu jest takich, którzy uważają, że na ekranie wszystko musi być autentyczne. Wprawdzie to nadal aktorstwo, ale kto pomyślał, że pary z popularnych filmów naprawdę uprawiali seks przed kamerą?

Oczy szeroko zamknięte

Czy istnieje ktoś, kto nie widział tego filmu? Powstał on w roku 1999 i wyreżyserował go Stanley Kubrick. Opowiada o sielankowym życiu w dobrym towarzystwie. Małżonkowie często imprezują i są sobie wierni, ale ich życie zmienia się podczas pewnego przyjęcia. Po balu lekko oszołomiona żona wyznaje mężowi, że nie zawsze była mu wierna.

ZOBACZ TAKŻE: Uprawiasz taki seks? Zachorujesz na nowotwór

W rolę małżonków wcielili się Nicole Kidman i Tom Cruise, którzy wówczas byli jeszcze małżeństwem w prywatnym życiu. Sceny z ich udziałem były oszałamiająco gorące i plotki głoszą, że to nie bez przyczyny!

Uprawiali seks przed kamerą

Wśród megahitów można znaleźć jeszcze wiele takich, w których aktorzy bardzo poważnie podeszli do swojej roli. Są też takie, gdzie za aktorów zagrali dublerzy, ale i w tym przypadku seks nie był jedynie grą.

Dobrym przykładem na realistyczną grę dublerów jest film „Antychryście” z roku 2009 roku w reżyserii Lars Von Trier.  Zastąpili oni Charlotte Gainsbourg i Willema Dafoea. Reżyser ten znany jest z autentyczności swoich produkcji, zatem seks też nie mógł odbiegać od jego ulubionego schematu.

ZOBACZ TAKŻE: Seksbomba z CKM szuka chłopaka, rok nie uprawiała seksu. Ty też masz szansę!

Była gwałcona i poniewierana

Ostatnim dobrym przykładem takich filmów jest „Ostatnie tango w Paryżu” w reżyserii Bernardo Bertolucci z roku 1972. Opowiada on o starzejącym się Amerykaninie i młodziutkiej Francuzce, którzy spotykają się przypadkowo w Paryżu w pustym mieszkaniu. Nie tracąc czasu przechodzą do scen pełnych perwersyjnego erotyzmu podszytego próbą psychoanalizy.

Młoda Francuzka, w której rolę wcieliła się Maria Schneider, która po premierze zwierzała się w wywiadach z dziennikarzami, że po kręceniu scen gwałtów czuła się naprawdę sponiewierana i zgwałcona. Nie tylko przez Brando ale też przez Bertolucciego!

Źródło: cosmopolitan.pl

Nie masz ochoty na seks? Te rzeczy ZABIJAJĄ TWOJE LIBIDO!

Kiedyś najseksowniejszy żyjący mężczyzna... a dziś?

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również