UDOSTĘPNIJ

Media, nazywane często czwartą władzą, w tak dynamicznych czasach jak obecne, nieustannie przechodzą transformację. Ostatnie dni przyniosły przełom w zasadach funkcjonowania najpotężniejszych instytucji medialnych na świecie. Te decyzje sprawią, że rynek medialny już nigdy nie będzie taki sam.

Amerykańska Federalna Komisja Komunikacji (FCC) zdecydowała o zniesieniu obowiązującego od ponad czterech dekad przepisu zakazującego firmom posiadania różnych mediów w tym samym stanie.

Internet zmienił rynek

Amerykański odpowiednik działającej w Polsce Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji swoją decyzję dynamicznym rozwojem internetu. Zdaniem regulatora rynku mediów w USA przepisy antykoncentracyjne tracą jakikolwiek sens w dobie dominacji Google czy Facebooka.

Zasada cross-ownership obowiązywała w Stanach Zjednoczonych przez ponad cztery dekady, zakazując pojedynczemu podmiotowi jednoczesnego posiadania stacji telewizyjnej lub rozgłośni radiowej i tytułu prasowego w granicach jednego stanu.

ZOBACZ TAKŻE: Ojciec Rydzyk nie zapłaci ogromnej kary. Sąd uchylił decyzję KRRiT

Głosy krytyki

Zdaniem ekspertów, którzy nieprzychylnie zapatrują się na zniesienie zakazu koncentracji, reforma została przeprowadzona tylko po to, by bronić interesów koncernu medialnego Sinclair Group. Grupa znana jest z promowania konserwatywnych poglądów, a rozwój koncernu ma być wspierany przez Donalda Trumpa, który na fotel prezydenta trafił przecież z ramienia Republikanów.

Kontrowersje budzi również osoba szefa komisji, która zajmowała się całą sprawą. Ajit Pai rzekomo był jedynie marionetką w rękach prezydenta Trumpa oraz środowisk republikańskich, a jego jedynym celem było przeforsowanie zmian.

Koncentracja – szansa czy zagrożenie?

Regulacje przeciwdziałające koncentracji mediów są indywidualną sprawą każdego z krajów. W Europie szczególnie ostre przepisy funkcjonują we Francji oraz w Niemczech.

Koncentracja na rynku medialnym może prowadzić do licznych patologii i zniekształcenia przekazu, z powodu obrony interesu danej grupy medialnej. Nadmierne rozdrobnienie na rynku medialnym może z kolei skutkować szybkim i masowym upadaniem podmiotów, pozbawionych wsparcia dużych koncernów. Przykładem tego rodzaju sytuacji są polskie czasopisma na początku lat 90-tych.

Na rynku medialnym w Stanach Zjednoczonych istnieje co najmniej kilka wielkich podmiotów, które mogą skorzystać dzięki zmianie. Z takiego obrotu sprawy niezadowolone są z kolei mniejsze organizacje.

ZOBACZ TAKŻE: Masz radio w służbowym samochodzie? Zapłacisz bolesną karę!

Źródło: press.pl

11 pięknych kobiet, które związały się z miliarderami

Kim jest mąż Beaty Szydło? Imponujące! 10 nieznanych faktów z życia premier

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również