UDOSTĘPNIJ

Naukowcy z każdym dniem docierają do nowych, interesujących faktów. Tym razem najnowsze badania szokują. Okazuje się, że nadmierne współczucie może poważnie odbić się na naszym zdrowiu.

Według najnowszych badań opublikowanych przez niemiecką naukowiec Tanię Singer nadmierna empatia, wyrażana na przykład wobec ofiar zamachów lub klęsk żywiołowych może mieć podłoże chorobowe. Zbyt silne współodczuwanie z innymi ludźmi może prowadzić do stanu, który Singer określa „stresem empatycznym”.

Stefan Pfattheicher, także niemiecki badacz z Uniwersytetu w Ulm podkreśla równocześnie, że ze stresem empatycznym najczęściej mamy do czynienia w przypadku, w którym spotykamy się z cierpieniem wielu osób. Dlatego tak bardzo przytłacza nas informacja o głodujących dzieciach w Afryce lub o ofiarach klęsk żywiołowych. Objawem stresu empatycznego jest na przykład „odwracanie wzroku”, kiedy widzimy informacje o takich tragediach.

To też jest powód, dla którego różne organizacje charytatywne chętniej przedstawiają nam jednostkowe przykłady konkretnych osób, którym pomagamy. Z taką osobą łatwiej jest się utożsamić i współczuć bez odczuwania stresu empatycznego.

Czy to znaczy, że mamy w ogóle nikomu i w niczym nie współczuć? Nie do końca tak jest. Naukowcy sugerują, że należy znaleźć złoty środek między oziębłością a nadmierną empatią. Tania Singer uważa, że taki złoty środek może pomóc znaleźć „ćwiczenie się we współczuciu”. Można to na przykład osiągnąć za pomocą medytacji.

Źródło: dw.pl

TE rzeczy o raku musisz wiedzieć!


Te zdjęcia Ania Przybylska opublikowała niedługo przed śmiercią!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również