UDOSTĘPNIJ

W ostatnich tygodniach liczba ataków motywowanych nienawiścią do imigrantów zwiększyła się. Oczywiście wpływ miało na to brutalne morderstwo po kradzieży coli, którego imigranci dopuścili się na Polaku w Ełku. Teraz problemy mają inni właściciele kebabów.

We Wrocławiu kilka dni temu nieznani sprawcy wybili szybę w prowadzonym przez Kurda lokalu Serdar Darwish. Mieszkańcy postanowili pomóc mu naprawić szkody, jednak ten powiedział, że pieniądze odda na dom dziecka, bo są to osoby znacznie bardziej potrzebujące niż on. Od tej pory w lokalu przy – o ironio – ulicy Jedności Narodowej – znajdowała się puszka z datkami na ten cel.

Nieznany sprawca postanowił ukraść puszkę, w której do tej pory uzbierano już ponad dwa tysiące złotych.

– Nie wiem co mam powiedzieć. Te pieniądze miały być przekazane dla tych, którzy naprawdę potrzebują pomocy. To się nie mieści w głowie. – komentuje właściciel kebaba.

– Brak mi słów. W tej chwili jestem tylko i wyłącznie wściekła. Na szczęście jest nagranie z monitoringu bo w lokalu są kamery. Ja upubliczniłam ten film na Facebooku. Mam nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy go rozpoznają. W tej chwili będę składać zeznania na policji. – dodaje Laryssa Kowalczyk, pomysłodawczyni zbiórki.

Policja poszukuje odpowiedzialnego złodzieja. Jest to mężczyzna mający około 30 lat, 180 cm wzrostu o szczupłej budowie ciała.