UDOSTĘPNIJ
fot. mon.gov.pl

Polityczna i ekonomiczna wojna Wschodu z Zachodem nasila się z każdym dniem. W tej sytuacji szef MON wyszedł z nową inicjatywą, która według niego, pozwoli zwiększyć bezpieczeństwo Polski. Jak się okazuje, Wojska Obrony Terytorialnej nie wystarczą.

Antoni Macierewicz pragnie, by Siły Zbrojne RP były w stanie zatrzymać napór wrogich wojsk w razie ewentualnego ataku tak długo, by dać czas na interwencję wojskom sojuszniczym. W tym celu rozważa ponowne wprowadzenie zasadniczej służby wojskowej, która prawnie zniesiona została w roku 2010. W uzasadnieniu decyzji sprzed 7 lat zawarto jednak, że może ona powrócić za nieokreślony czas.

Zdania Polaków w tej kwestii są bardzo podzielone. Istnieje grupa zwolenników powrotu obowiązkowego przeszkolenia wojskowego, lecz stanowią oni mniejszość. Ogromna większość tymczasem jest takiemu rozwiązaniu przeciwna. Swoje stanowisko argumentuje tym, że armię sprofesjonalizowano właśnie po to, by lepiej spełniała zadania obronne niż rezerwiści z poboru.

Zwrócono także uwagę, że w celu obrony granic w początkowej fazie ewentualnej wojny, stworzono WOT. Ten rodzaj Sił Zbrojnych, wzorowany na amerykańskiej Gwardii Narodowej, ustanowiono właśnie po to, by nie musieć polegać na niedoświadczonych, nowo zaprzysiężonych żołnierzach.

źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również