UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.org/pixabay.com

Agencja informacyjna Euractiv podała informacje dotyczące tego, jak instytucje finansowe zza Odry wzbogaciły się na kryzysie finansowym w Grecji. Sumy, które wpłynęły na niemieckie konta opiewają na miliardy euro.

Państwa strefy euro początkowo zgodziły się oddać Grecji, w ramach „europejskiej solidarności”, odsetki długu, który zaciągnęła głównie od Niemiec. Wraz z początkiem drugiego programu pomocowego dla Aten w 2015 roku, wstrzymano jednak tę procedurę. Wypłata odsetek nie znalazła się w budżecie federalnym RFN i w ten sposób nigdy nie znalazły się one w skarbie greckiego państwa.

Według Suddeutsche Zeitung w wyniku nie wypełnienia obietnicy wobec Aten, niemiecki bank rozwoju KfW zatrzymał 393 miliony euro z ponad 15-miliardowego długu. Decyzja przyniosła także 952 miliony euro zysku Bundesbankowi, podczas gdy Europejski Bank Centralny zarobił na niej 1.1 miliarda.

Do sytuacji odniósł się Sven Christian Kindler z niemieckiej Partii Zielonych. Skrytykował on państwo niemieckie i poddał w wątpliwość moralność jego działań.

Być może legalnym jest to, jak Niemcy walczą z kryzysem w Grecji. Nie jest to jednak właściwe z moralnego punktu widzenia – stwierdził polityk.

Kryzys w Grecji trwa od 2009 roku. W tamtym roku minister finansów Niemiec, Wolfgang Schauble powiedział, że jeżeli Grecja chce pozostać w gronie państw korzystających ze wspólnej waluty musi przeprowadzić reformy, wobec których istnieje silny opór społecznych. Wykluczył także jakiekolwiek ulgi i umorzenia.

źródło: rt.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również