UDOSTĘPNIJ
Fot. pixabay

Polska cofa się w czasie o kilkadziesiąt lat. Wracamy do PRL-u. Od stycznia czekają nas spore zmiany, które większości raczej się nie spodobają. 

Picie alkoholu to stara i mocno zakorzeniana tradycja w Polsce. Jesteśmy do niego przywiązani i na prawie każdej imprezie, weselu czy nawet stypie pijemy jakieś trunki. Były takie momenty w historii naszego kraju, kiedy wprowadzono prohibicje i Polacy kombinowali, jak zdobyć nielegalnie alkohol. Znowu cofamy się do tych czasów.

W piątek posłowie przegłosowali nowelizacje ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wiele się zmieni od stycznia. To gminy będą decydowały o ograniczeniach związanych z wydawaniem koncesji na sprzedaż alkoholu czy godzinami nocnej sprzedaży. Wprowadzono również zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, dając tym samym możliwość wyznaczania miejsc przeznaczonych do jego spożywania przez samorządy.

Opozycja lubi pić pod chmurką

Posłowie opozycji nie są z tego powodu zadowoleni. Szczególnie krytykują przepis o piciu w miejscach publicznych. Wypowiedział się na ten temat poseł z Platformy Obywatelskiej Ryszard Wilczyński.

ZOBACZ TAKŻE: TO KONIEC PICIA ALKOHOLU POD CHMURKĄ

Miejsca publiczne są częścią naszych małych ojczyzn, mieszkańcy mają prawo do miejsc, w których spotykają się i mogą czuć się swobodnie, również z przysłowiowym piwkiem. Na takie rozwiązania czekają wspólnoty lokalne, młodzież, dorośli, sąsiedzi, seniorzy – powiedział Wilczyński.

Radziwiłł jest za!

Głos w tej sprawie zabrał także minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Jak twierdzi, nie jest to jego pomysł, ale przygląda mu się uważnie i jest z niego zadowolony.

To wprawdzie poselski projekt i minister zdrowia tylko przygląda się temu, ale przygląda się z wielką życzliwością. Nie prosiłbym o możliwość zabrania głosu, gdyby nie to, że w trakcie dyskusji jeden z posłów skrytykował ten projekt, mówiąc, że stwarza on dodatkowe restrykcje i utrudnia młodzieży dostęp do alkoholu. Na miłość boską! Proszę o poparcie tej ustawy – powiedział minister zdrowia.

ZOBACZ TAKŻE: PROHIBICJA W POLSCE! PO TEJ GODZINIE JUŻ SIĘ NIE NAPIJESZ

W nocy ograniczą alkohol

Ale co to wszystko oznacza? Gmina będzie miała możliwość ustalania limitu wydawanych koncesji na alkohol, a także decydowania o limitach procentowych dawanych pozwoleń. Samorządy będą również decydować o tym, do której będzie można w nocy sprzedawać trunki. Nowelizacja zaostrza także zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych.

Źródło: fakt.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również