UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Chuck Patch / Soumya S Das

Do niecodziennej sytuacji z udziałem polskich służb pilnujących bezpieczeństwa podczas Światowych Dni Młodzieży doszło na krakowskim Rynku. Funkcjonariusze zatrzymali szefa ochrony jednego z prezydentów przebywających aktualnie w Polsce za potencjalnego terrorystę. Funkcjonariusze dopadli do ochroniarza, rozbroili go i skuli go kajdankami.

Do tej pory nie zanotowano podczas Światowych Dni Młodzieży bardziej niebezpiecznych incydentów. Polskie służby radzą sobie dobrze z zabezpieczeniem imprezy choć czasem zdarzają się im małe wpadki tj. w przypadku księdza czy zakonnicy, którzy przechytrzyli służby i ochronę papieża podbiegając do papamobilu.

Polskie służby zaliczyły jednak o wiele bardziej poważną „wpadkę” jeśli można tak to nazwać, wszak reagowanie na każdą podejrzanie zachowującą się osobę jest ich obowiązkiem i zadaniem.

Sytuacja miała miejsce na krakowskim Rynku. Dbający o bezpieczeństwo funkcjonariusze służb podczas rutynowego patrolu zauważyli dziwnie zachowującego się mężczyznę. Gdy spostrzegli, że jest on w posiadaniu broni, bez zwłoki przystąpili do akcji. „Potencjalny terrorysta” został szybko rozbrojony i obezwładniony.

Jak się jednak okazało, zatrzymanym mężczyzną był… szef ochrony prezydenta Panamy, który przebywa aktualnie w Polsce na Światowych Dniach Młodzieży. Po wyjaśnieniu sytuacji został on wypuszczony.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: radio plus

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również