UDOSTĘPNIJ
Screen Youtube/ Telewizja Republika

Poseł Piotrowicz przy okazji ataku na prezydenta Dudę ujawnił też coś, czego absolutnie nikt się nie spodziewał. Teraz cel poprawek PiS będzie już znany.

Wszystko wskazuje na to, że spór jaki powstał między prezydentem Andrzejem Dudą a partią rządzącą będzie trwał jeszcze przez długi czas. Oliwy do ognia dolał znany poseł obozu władzy.

Stanisław Piotrowicz reprezentuje PiS w negocjacjach z Pałacem Prezydenckim dotyczących ostatecznego kształtu nowelizacji ustawy o KRS. Niepokój wielu ludzi w Polsce budzą pracę nad ustawą, które odbywają się nie w Sejmie, a w Pałacu, i to w dodatku w trybie pozakonstytucyjnym. Napięta atmosfera jaka powstała między dwoma ośrodkami władzy jest podsycana przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Zastawiło bowiem ono na KRS prawna pułapkę, pokazującą ten organ jako miejsce zatrzymania procesu uzdrowienia orzekań polskich sądów.

Dzisiejszy atak Piotrowicza w stronę prezydenta Dudy miał miejsce w prorządowym medium wPolsce.pl. Poseł wypowiedział słowa o warunkach, jakie stawia Duda, a które PiS nie jest w stanie w żaden sposób spełnić:

– Były już dwa spotkania [z Pawłem Muchą].[…] W drugim widać było, że trudno o porozumienie w kwestiach natury zasadniczej. Jeżeli łatwiej nam poszło uzgodnić rozbieżne kwestie o mniejszym ciężarze gatunkowym, tak podczas drugiej tury rozmów rozchodziło o sprawy natury zasadniczej. Jak wybór sędziów do KRS. Chcieliśmy, by dziewięciu sędziów do KRS wybrała ugrupowanie rządzące, a sześciu – opozycja. To też nie zadowala prezydenta – w ten sposób Piotrowicz ujawnił treść zaproponowanych poprawek przez PiS.

Gdy Piotrowicz został zapytany o reakcję prezydenckiego ministra odrzekł dziennikarzom: 

– Proponowaliśmy, by sprawę wyboru przenieść do Senatu, większością 2/3… Pada odpowiedź: wy tam macie taką większość! Więc pytam: czy chodzi o taką większość, której nie mamy? Rozumiem, że prezydent chce nas skłonić do rozmów z innymi ugrupowaniami. Ale trzeba patrzeć realnie: z kim my możemy rozmawiać?

Okazuje się teraz, że główny cel rządzącej partii to sytuacja w jakiej będą mieli większość w organie 25-osobowym. Do uzyskania tej większości PiS musi mieć 13 „zaufanych” głosów. Wynika to z faktu, że członkiem z urzędu na posiedzeniach KRS jest minister sprawiedliwości. Ten nie zawsze będzie obecny ze względu na inne obowiązki.

Na koniec Stanisław Piotrowicz wyznał, że kwestia regulaminu Sądu Najwyższego ma być oddana pod wolę parlamentu nie prezydenta, a brak porozumienia podczas dalszych rozmów będzie świadczył o zahamowaniu reform sądowniczych.

Na jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o szefie MON


8 zdumiewających faktów o współczesnych terrorystach

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również