UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons - adrian grycuk

Można Ryszarda Petru lubić i popierać, jednak trudno nie przyznać, że zdarza mu się wpadka za wpadką. Tym razem lider .Nowoczesnej postanowił dać Polakom lekcję angielskiego.

Podczas wspólnej konferencji prasowej Beata Szydło i Angela Merkel zwracały się do siebie po imieniu, co wzbudziło spore zdziwienie. Po spotkaniu kanclerz i premier Ryszard Petru został zapytany o luźny ton, w jakim przebiegała rozmowa.

– Po angielsku wszyscy jesteśmy „na you”, czyli wszyscy jesteśmy „na ty”. Nie przywiązywałbym do tego większej wagi. Większość rozmów, które prowadzę, czy wszystkie rozmowy, które prowadzę za granicą, prowadzę w języku angielskim i tam za każdym razem jest „you”, nie ma „pan”. W związku z tym nie wiem czego tu się doszukiwać – powiedział Petru, czym wzbudził niezręczną konsternację.

Oczywiście Petru ma po części rację. W oficjalnych rozmowach po polsku nie używa się słówka „ty”, a po angielsku „you” używane jest bardzo często. Nie zmienia to jednak faktu, że formy grzecznościowe jak najbardziej występują, a różnice w rozmowach formalnych i koleżeńskich są naprawdę spore.  Publiczne zwracanie się do kanclerz/premier obcego kraju po imieniu z pewnością nie mieści się w granicach standardowego języka dyplomacji. Samo ” nieistniejące” słowo „pan” to naturalnie „Mister”.

Teza Ryszarda Petru staje się tym dziwniejsza, kiedy zauważymy, że… żadna z Pań nie mówiła po angielsku.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również