UDOSTĘPNIJ

Znowu głośno o Ryszardzie Kaliszu. Tym razem szpilkę wbija mu była partnerka i matka jego dziecka. Inga Pietrusińska powiedziała „Super Expressowi” o ich relacjach.

Jak się okazuje, Kalisz spotkał Pietrusińską w ambasadzie Francji i poderwał kobietę będąc elegancki i szarmancki. Miał oczarować kobietę swoim intelektem. Zapewniał jej romantyczne kolacje, wyjazdy, a na pierwsze spotkanie przyniósł kwiaty i prawił wiele komplementów.

Jednakże, wiele miało zmienić się, gdy kobieta zaszła w ciążę, a potem urodziła dziecko. W związku z tym przybrała na wadze, co miało nie spodobać się lewicowemu politykowi. Sam jednak okazuje się być koneserem jadła. Jeśli wierzyć Pietrusińskiej, konsumował po 8 kotletów mielonych.

– Ciężko mi było wrócić do formy. Niestety, zamiast wsparcia słyszałam uwagi o tym, jaka jestem gruba. I pomyśleć, że to mówił człowiek, który na obiad zjadał osiem mielonych kotletów.

Pietrusińska żali się również, że Kalisz nie chciał zajmować się swoim dzieckiem i wykręcał się wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również