UDOSTĘPNIJ

Typowy Polak nie umie śmiać się z satyry. Za to śmieje się do rozpuku z jakichś banałów pociskanych przez współczesne kabarety, które specjalnie dla szamba umysłowego podkreślają kiedy właśnie należy ryknąć śmiechem i z jakiejś oczywistej puenty turla się w konwulsjach śmiechu. Komikiem dla takiego fajnopolaka jest choćby ten głuptak Piotr Żyła i jego rechotliwe wypowiedzi oraz riposta na wszystko, czyli ?he he?. Szkoda tylko, że nie może pojąć, iż szorując dupą rozbieg traci na prędkości i mocy przy wybiciu, poprzez jakiś niekorzystny układ mięśni.

Aż dziw bierze, że ta sama hołota traktuje na poważnie słowa kogoś, kto ma łatkę błazna, pajaca, satyryka. A jednak można być takim debilem, żeby dosłownie potraktować słowa o najpopularniejszym pedziu mordercy ?Mariusz, kochamy cię!?. Takie osoby zdają się nie zauważać tutaj oczywistej ironii i uważają, że słynny ?Kubek? obraża w ten sposób rodziny ofiar. Z kolei inny wybieg satyryczny, a mianowicie zadedykowanie panu T. piosenki pt. ?Wszystkie dzieci nasze są? to jest znieważenie ofiar tego bydlaka. Dla mnie to jest obśmianie całej tej medialnej hucpy jaka się wokół kreatury z Piotrkowa Trybunalskiego wytworzyła. Media z każdej strony bombardowały nas kolejnymi sensacjami związanymi z panem T. ?W celi znaleziono kości kolejnych ofiar!?. Po czym po cichu dowiadujemy się, że to tylko zęby mleczne pana T. Politycy w studiach TV rozsiewający przerażenie, wzbudzający postrach społeczny, jakoby pan T. to jakiś Rambo, który urwie się policji i zacznie się rzeź. Przecież gdyby nie miał ochrony, to ludzie by go od razu poćwiartowali. Internauci na szczęście nie dali się nabrać na ten temat zastępczy i też go obśmiali. Znaleźli w celi pana T. między innymi Bursztynową Komnatę, Świętego Graala czy zaginione 19mld z OFE. Czy to też jest wyśmiewanie rodzin ofiar?

Przeżywamy teraz okres niesłychanego cynizmu w mediach. Te tabloidy nalatujące na ?Kubka?, że lansuje się na tragedii rodzin przecież same żywiły się każdym ?pierdnięciem? pana T. Dziennikarze niezależni, czyli z kieszeni wiadomo jakiej partii, z zasady potępili tę satyrę, bo to przecież członek wrogiego obozu. Ten cynizm udzielił się też premierowi Tuskowi, który jeszcze niedawno grzmiał ?wolałbym się nie urodzić, niż na grobach zmarłych budować swoją karierę polityczną!?, po czym lansował się na pogrzebie głośnej śmierci córki olimpijczyka. Zresztą to mu nie przeszkodziło, żeby tego samego dnia z uśmiechem od ucha do ucha balować z góralami, świętując zwycięstwo Kamila Stocha. ?Kubek? też jest cynikiem, w momencie gdy wypowiada się w sprawach politycznych. Z jednej strony oczekuje od ludzi, by zrozumieli przesłanie jego słów, a z drugiej sam kpiarsko komentuje wypowiedzi ludzi z opozycyjnego środowiska. Pamiętam, po krytycznych słowach o paraolimpiadzie Korwin-Mikkego, stwierdził, że Mikke obraża niepełnosprawnych.

Wszyscy ci, którzy krytykują ?Kubka? oczywiście tylko wzmagają jego popularność, sprawiają że każdą wypowiedzią wznieca reperkusje. Przy czym jego wyrachowanie w kreacji własnego wizerunku zasługuje na najwyższe uznanie. Ci krytycy stale łapią się w sidła gierki medialnej jaką celebryta rozgrywa. A to rozprawiają o tym, że ktoś go polał jakąś gnojówka pod radiem, a to o sztucznym konflikcie z red. Lisem, wywołanym tylko po to, żeby reaktywować spadająca sprzedaż Newsweeka i nagłośnić przejście idola do innej rozgłośni.

Zmierzając do puenty zaserwuje państwu banalny aforyzm, stwierdzając iż ludzie są podli i cyniczni, więc krytykują każde zachowanie kogoś, kogo nie lubią. Osobiście potrafię śmiać się z satyry prezentowanej przez autora, z którym w poglądach politycznych jestem na antypodach. Powiem więcej, mimo iż światopoglądowo jestem prawicowy, potrafię czasem zaśmiewać się z przekomicznych, groteskowych filmików wstawianych na YouTube przez, uwaga… tak, komucha Jerzego Urbana. Bo potrafię odróżnić, choć nie zawsze się da, satyrę od polityki. Czego i państwu życzę!