UDOSTĘPNIJ

To sytuacja bez precedensu w najnowszej historii Europy. Armia złamała postanowienie jej głównodowodzącego – prezydenta państwa. Konsekwencje decyzji mogą być nieprzewidywalne.

Mołdawskie ministerstwo obrony wbrew woli urzędującego prezydenta, Igora Dodona postanowiło wysłać kontyngent wojskowy na przeprowadzane na Ukrainie ćwiczenia Rapit Trident 2017. W manewrach wezmą także armie Ukrainy, członków programu Partnerstwo dla Rozwoju, a także Stanów Zjednoczonych i potrwają do 23 września.

Prorosyjski prezydent Dodon wydał 5 września dekret, zakazujący uczestnictwa w manewrach mołdawskim wojskowym. Rząd republiki oraz armia są jednak proeuropejski i postanowił zignorować polecenie jej prezydenta, wysłając na nie 57 żołnierzy.

Celem ćwiczeń jest rozwój współpracy wojsk, wzmocnienie zdolności obronnych, a także poprawa wizerunku armii mołdawskiej na arenie międzynarodowej – powiedział dowódca kontyngentu.

Igor Dodon na specjalnie zwołanej konferencji prasowej odniósł się do sytuacji. Stwierdził, że działanie rządu i wojska jest nielegalne. Zapowiedział także ukaranie odpowiedzialnych za tę niesubordynację.

Nakaz jest obowiązkowy dla wszystkich wojskowych. Nie chcę niczego blokować, nie pozwolę jednak na łamanie konstytucji […]. Po raz pierwszy w Mołdawii rząd wydał polecenie armii sprzeczne z podpisanym dekretem głównodowodzącego, którym jest głowa państwa – powiedział prezydent Mołdawii.

źródło: tvn24.pl

20 oznak, że III wojna światowa właśnie się zaczęła

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również