UDOSTĘPNIJ

O wojnie między Ukrainą a Rosją napisano i powiedziano już chyba wszystko. Dziesiątki specjalistów wszelkiej maści raczy swoich słuchaczy opiniami, które często znajdują zrozumienie i uznanie ale wcale nie rzadko spotykają się z dezaprobatą i ostrą polemiką. Można także śmiało stwierdzić, że ilu specjalistów czy (w dobie blogerskiego boomu) komentatorów laików, tyle zdań i ocen sytuacji na wschodzie Europy.

Dlatego, podczas gdy polskie środowiska medialne i blogerskie licytowały się w prezentowaniu najtrafniejszych ocen i opinii swoich oraz najróżniejszych gości, ja postanowiłem poszukać gdzie indziej. Na wstępie wykluczyłem ze swoich poszukiwań wszelkiej maści media polskie i zagraniczne z dosyć oczywistego powodu – brak obiektywizmu, wpływ propagandy w kontekście aktualnej sytuacji oraz interesy poszczególnych właścicieli medialnych tub.

Najbardziej ciekawy byłem genezy konfliktu między naszymi wschodnimi sąsiadami więc zakres swoich poszukiwań musiałem poszerzyć o źródła sprzed co najmniej kilku lat, wszak wojna nie rodzi się z dnia na dzień. Większość materiałów, które miałem (nie)szczęście znaleźć zdaje się zaliczać do absurdalnych teorii spiskowych bez racjonalnych podstaw i argumentów na ich poparcie. Wśród mrowia teorii genezy wojny ukraińsko rosyjskiej jedna przykuła moją uwagę. Stało się tak ponieważ jej źródło pochodziło z instytucji, która jest powszechnie znana z ?ciemnej? działalności nie tylko w kraju swojego pochodzenia ale także na całym świecie.

Owe źródło to George Friedman, amerykański politolog żydowskiego pochodzenia i były doradca w kwestiach bezpieczeństwa dla czołowych amerykańskich dowódców wojskowych oraz założycieli i dyrektor generalny Strategic Forecasting (w skrócie STRATFOR) – prywatnej agencji wywiadowczej – często nazywanej „cieniem CIA”, z której usług korzystają niektóre agendy rządu Stanów Zjednoczonych. „Sekretem” jej sukcesu jest „matematyka kwantowa”, która pozwala wskazać trendy w światowym układzie sił. Najbardziej cenionym produktem STRATFORu jest tzw. raport dzienny (ang.daily intelligence briefing), stanowiący często jedno z podstawowych źródeł informacji o zagrożeniach bezpieczeństwa światowego.

Wspomniany George Friedman z racji swoich doświadczeń, zajmowanych stanowisk i dostępu do informacji nieosiągalnych dla „zwykłego specjalisty” jawi się zatem jako osoba, która „wie więcej”. Dlatego myślę, że na uwagę zasługuje jego książka „Następne 100 lat. Prognoza na XXI w.„, w której dosyć odważnie prognozował nierealną, jak na tamte czasy (2008r.), wizję konfliktu USA/Europa vs. Rosja, mającego rozpocząć się najwcześniej w 2012 roku. Według Friedmana konflikt ten miał rozpocząć się od wkroczenia rosyjskich wojsk do wschodniej Ukrainy pod pretekstem ochrony zamieszkującej tam rosyjskojęzycznej mniejszości. Dalej, w konsekwencji zdecydowanej i ostrej reakcji Polski oraz jej pełnego poparcia dla niepodległości i nienaruszalności granic Ukrainy (wsparcie polityczne i militarne) miała nastąpić eskalacja konfliktu, której konsekwencją miała być otwarta rosyjska agresja na Rzeczpospolitą. Później do konfliktu miały włączyć się USA, NATO (z racji zobowiązań wobec Polski) i UE, w końcu wojna globalna miała rozgorzeć na całego. Polska według książki Friedmana i z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych aktualnie nie odgrywa większej roli w polityce międzynarodowej, z czym większość z nas się zgodzi. Przewiduje jednak, że powojenna Polska stanie się – z „małą” pomocą Amerykanów, których światowa pozycja znacznie wzrośnie po wygranej wojnie – nowym imperium europejskim. Natomiast takie kraje jak Chiny, Niemcy, Francja i Rosja stracą na znaczeniu na arenie międzynarodowej.

Czytelnikowi do myślenia daje to na ile trafne są prognozy amerykańskiego politologa w kontekście aktualnych wydarzeń we wschodniej Europie oraz fakt, że człowiek ściśle związany z CIA i innymi amerykańskimi służbami „dorabia na boku” jako reinkarnacja Nostradamusa. Po przeczytaniu tej książki i założeniu, że zawarte w niej prognozy mają sens i poparcie w rzeczywistości, można dojść do wniosku, że USA – jako państwo aspirujące do miana globalnego mocarstwa – jest zainteresowana konfliktem „Zachodu” z Rosją, która jest jej głównym rywalem i przeszkodą w osiągnięciu swojego celu. Polecam oczywiście lekturę książki „Następne 100 lat. Prognoza na XXI wiek” oraz raport Stratforu – „Geopolityka Rosji„, w której Polskę bez ogródek określa się jako „czterystumilową przestrzeń obronną Zachodu”.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również