UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Mstyslav Chernov) - Flickr (Wisegie)

Zaskakująca informacja, która obiegła światowe media, związana jest z ogromnym kryzysem, w obliczu którego stanęły jakiś czas temu Włochy. Premier Paolo Gentiloni zdecydował się ogłosić narodową mobilizację. Ma ona pomóc szybko ustabilizować coraz bardziej burzliwą sytuację.

Według włoskiego MSW liczba migrantów, którzy od początku tego roku przybyli do kraju, przekroczyła już 97 tysięcy. Chociaż organy unijne starają się pomagać rządowi w Rzymie w tej trudnej sytuacji, najczęściej państwo musi jednak radzić sobie samo.

Premier Paolo Gentiloni w liście do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera zaaprobował jego propozycję związaną z pomocą dla Włoch w zmaganiu się z kryzysem migracyjnym. Zaznaczył jednak, że Unia Europejska powinna jeszcze bardziej zaangażować się we wspólne stawianie czoła temu ogromnemu problemowi.

– Włochy nie szczędzą wysiłków, by odpowiedzieć poprzez narodową mobilizację na napływ migrantów. (…) Działania naszego kraju łączą determinację w ratowaniu życia i przyjmowaniu uchodźców, stanowczość w walce z przemytnikami ludzi i wsparcie dla władz Libii w ramach zaangażowania wspólnoty międzynarodowej na rzecz jej stabilizacji. (…) Doceniamy determinację Komisji Europejskiej, by stać u boku Włoch i prowadzić stały dialog z włoskimi władzami – napisał oficjalnie Gentiloni. Zaznaczył także, że inne kraje wspólnoty powinny bezpośrednio pomóc Włochom znajdującym się w niemałym kryzysie na konkretnej płaszczyźnie.

– Niekontrolowany napływ migracyjny zagraża tkance społecznej i demokratycznej Włoch. Taka jest moja polityka – dodał także premier. Chociaż zamierza on wciąż starać się ratować ludzkie życie, najważniejsze jest jednak dla niego bowiem dobro własnych obywateli.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również