UDOSTĘPNIJ
źródło: pexels.com, pixabay.com

Chrześcijanie przybywający do kościoła w Ventimiglia, jeśli chcą się modlić, muszą to robić w ciszy. Takie zarządzenie zostało wydane po tym, jak w świątyni rozlokowano uchodźców z Afryki Północnej.

Miejscowość Ventimiglia leży nad brzegiem morza Śródziemnego niedaleko granicy z Francją. Codziennie do miasta przybywa około 50 imigrantów. W związku z tym, że w Ventimiglii brakuje już miejsc, gdzie można ich ulokować, część przybyszów przeniesiono do kościoła pod wezwaniem św. Antoniego.

W związku z tym członkowie Caritas nakazali, by przybywający do świątyni wierni modlili się w ciszy. Ma to bowiem zapobiec urażeniu ulokowanych w świątyni imigrantów. Szczególnie uciążliwy ma być dla nich różaniec, którego modlący się zazwyczaj odmawiają wspólnie na głos.

Szczególnie oporna wobec nakazu miała być grupa mieszkanek Ventimiglii, która nie poddała się nakazowi. W końcu z powodu ich głośnych modlitw ksiądz wyprosił kobiety z kościoła.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!


źródło: ndie.pl, rp.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również