UDOSTĘPNIJ

W polskich mediach Premierka Kopacz przedstawiana jest jako twarda zawodniczka, która surowo przywołuje do porządku zasoby ludzkie, którymi przyszło jej kierować. A to ruga Sawickiego za frajerów, a to do pionu stawia Sikorskiego za jego reminiscencje i rejteradę przed dziennikarzami, ale wydaje mi się, że jeśli rzeczywiście byłaby taką żelazną damą, jak to o niej mówią, to stanęłaby przed uniofederastami i oświadczyła: słuchajcie bałwany, żadnego globalnego ocieplenia nie ma, każdego kto twierdzi inaczej uważam za głupca, albo człowieka złej woli i koniec. Oczywiście w sposób bardziej dyplomatyczny i eufemistyczny bo ja nad Premierem RP jako felietonista mam ogromną przewagę. Mogę pisać niewygodną prawdę w sposób bezpośredni.

Nie będę za długo przynudzał o tym, że kretyńskie dyrektywy UE regulujące spalanie węgla i paliw w państwach członkowskich są funta kłaków warte, gdyż każdy myślący człowiek wie, iż na naszej planecie poza Europą są jeszcze inne kontynenty i może to zdumiewające, ale i tam dymią! A poza tym najwięcej gazów cieplarnianych pochodzi z krowich odbytów w postaci immanentnych pierdnięć oraz z wyziewów z kraterów wulkanów.

Dlatego Polska powinna znowu postawić się uniokołchozowi, tak samo jak nie przyjęła karty praw podstawowych i waluty ?ojro? i jak o dziwo słusznie mówi stary postkomunista Leszek Miller – odwołać się do instytucji OPT OUT, czyli wyłączenia z danej dziedziny integracji z UE. I tyle.

Podobno w wyniku negocjacyj premierki, mamy dostać kilka miliardów zapomogi, ale pod warunkiem, że się nie będziemy rozwijali. Nie rozwijajmy się zatem! No i ponoć dostaliśmy warte 37mld zł koncesje na emisję CO2. Tylko, że okazuje się, że te koncesje wystarczą ledwo na kilka lat, a potem trzeba będzie bulić jak cholera. No i modernizować gospodarkę, przystosowując ją do wytwarzania ?zielonej? energii z odnawialnych źródeł. Eksperci szacują, że może nas to kosztować nawet 200mld zł. Podziękujmy naszej ?żelaznej damie?.

Polska nie węglem, a Platformą Obywatelską stoi. Niewykluczone, że Tusk został królem Europy dlatego, że umówił się z uniofederastami, że jak dadzą mu ten tron, to mianowana przez niego Premierka nie będzie fikać w negocjacjach o pakiet klimatyczny. W tym kontekście słowa Premierki Kopacz ?Tusk był dobrym premierem. – Inaczej nie zostałby prezydentem Europy.? zaczynają nabierać sensu, rzeczywiście był dobrym premierem dla uniofederastów. A naród ciemny, nie wiedząc, że został sprzedany bije świeżo koronowanemu brawo, śpiewa mu sto lat i skłonny głosować na Platformę Obywatelską. A głosujcie sobie, im więcej durniów tym lepiej, lubię pisać o durniach.

Naprawdę lubię pisać o durniach. Czytam na wirtualnemedia.pl, że Prezydent Komorowski zdecydował się przyznać pośmiertnie Złoty Krzyż Zasługi dla dziennikarzy TVP I TVN: Brygidy Frosztęgi-Kmiecik i Dariusza Kmiecika, którzy zginęli w gruzach własnego mieszkania w wyniku katastrofy budowlanej. ?Krzyż Zasługi jest przyznawany osobom zasłużonym dla państwa lub obywateli w wymiarze przekraczającym ich zwykłe obowiązki. Krzyże dzieli się na trzy stopnie: Złoty Krzyż Zasługi, Srebrny Krzyż Zasługi i Brązowy Krzyż Zasługi. Może być nadany za ofiarną działalność publiczną i ofiarne niesienie pomocy oraz działalność charytatywną.? Dlaczego w takim razie nie odznaczamy każdego, kto zginie w wypadku? Dziennie na polskich drogach tragicznie ginie kilkanaście osób. I dlaczego akurat złoty, a nie na przykład brązowy? Ano dlatego, że żeby być wielkim Polakiem wystarczy zginąć w wypadku, ale tylko pod warunkiem, że jest się dziennikarzem pracującym w odpowiednich mediach. A odpowiednie to takie, które się podobają głowie pańśtwa.

Przychodzą mi do głowy dwa motywy, którymi mógł kierować się Prezydent, podejmując taką decyzję. Pierwszy bardzo błahy, po prostu chciał zyskać jeszcze większą sympatię owych mediów przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. Drugi iście spiskowy, teorię te wysnuła już Ewa Stankiewicz, po czym przez wszystkich od lewa do prawa została okrzyknięta szajbniętą i oderwaną od rzeczywistości ? był to zamach rosyjskich służb tajnych, dyscyplinujący środowisko, po tym jak zaczęto ujawniać ruską agenturę w Polsce. Na miejscu tych wszystkich pismaczków nie drwiłbym z tej teorii. Wcale nie zamierzam jej nikomu narzucać, ani krzyczeć zapiekle jak sekciarze smoleńscy, że był zamach, ale zwracam uwagę, że Prezydent jako głowa państwa ma też wiedzę tajną przekazywaną przez służby tajne, a której to nie mają pukający się w czoło dziennikarze. W tej sytuacji Złoty Krzyż Zasługi byłby bezapelacyjnie słuszny. Warto również odnotować, że akurat dziennikarze byli w epicentrum i że nie zginął nikt spoza ich rodziny. To mógł być oczywiście przypadek i tutaj piszę bez ironii. Przytoczyłem dwa motywy, ale istnieje jeszcze trzecia możliwość ? że Bronisław Komorowski to dureń.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułMatka wywalczyła w sądzie eutanazję dla chorej córki
Następny artykułWszyscy jesteśmy frajerami
Dominik Szczepanik

Moi mistrzowie pióra: Hłasko, Kisielewski oraz Zarzeczny.

Zobacz również