UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikipedia (Gage Skidmore - MEDEF)

Chociaż tuż przed wizytą Donalda Trumpa w Polsce wielokrotnie zapowiadano, że dojdzie do spotkania prezydenta Stanów Zjednoczonych z legendarnym już Lechem Wałęsą, doniesienia te ostatecznie okazały się nieprawdziwe. Zanim jednak cała Polska dokładnie poznała plan dnia przywódcy USA, kontrowersyjną plotkę zdążył zdementować jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości.

– O takie spotkanie z prezydentem zabiegała amerykańska ambasada. Były w tej sprawie prowadzone rozmowy. Będzie to spotkanie w cztery oczy. Nie wiem tylko, czy będzie to po spotkaniu na Zamku Królewskim, czy też na placu Krasińskich, po przemówieniu prezydenta Donalda Trumpa. Szczegóły będą znane w ostatniej chwili – zapowiadał jeszcze kilka dni temu poseł PO Jerzy Borowczak. Wtórował mu w tym także sam Lech Wałęsa, jednak ostatecznie do jakże znaczącego spotkania nie doszło.

– Akurat gdy wybuchła ta sprawa w mediach, rozmawiałem z ambasadorem czy wysokim przedstawicielem dyplomacji amerykańskiej i pytałem go o to. Powiedział, że prezydent Wałęsa jak wszyscy byli prezydenci Polski jest zaproszony na pl. Krasińskich. Moje źródła amerykańskie powiedziały mi, że nigdy takie spotkanie nie było planowane – powiedział za to dziennikarzom Radia ZET polityk PiS Adam Bielan. Uprzejmości pomiędzy Trumpem i Wałęsą skończyły się jedynie na oficjalnym pozdrowieniu, które zresztą nie zostało zbyt przychylnie przyjęte przez zgromadzonych Polaków.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również