UDOSTĘPNIJ
Wirujący seks na ostrzu noża
instagram.com/monika_banasiak/

Ta wiadomość powinna zainteresować zwłaszcza panów, którzy szukają nie tylko miłości, ale i pikanterii w związku. Pewna blond piękność poszukuje bowiem drugiej połówki. Kobieta powala jednak nie tylko swoim wyglądem, ale także przeszłością, która do najgrzeczniejszych nie należy.

Monika Banasiak, bo o niej mowa, to była żona Słowika, jednego z szefów polskiej mafii. Blond piękność dała ostatnio obszerny wywiad dla Super Expressu. Zwierza się tam z wielu bolesnych dla niej tajemnic i mówi o poszukiwaniu miłości, która wypełni pustkę w jej życiu.

ZOBACZ TAKŻE: Była królową polskiej mafii. Teraz za marne grosze pracuje na imprezach

Miłość i dzikość w kolorze blond

Monika Banasiak, była królowa polskiej mafii w rozmowie opowiada o miłości, jej byłym mężu, dziecku, a także pobycie w areszcie i wreszcie o „zgliszczach swojego życia”. Kobieta nie ukrywa nawet najbardziej szokujących faktów ze swojego życia.

– Po prostu trafiam na nieodpowiednich facetów. Patrzę na mężczyzn przez pryzmat moich wyobrażeń, idealizuję. Tak ma wiele kobiet. Zakochujemy się w swoim wyobrażeniu mężczyzny, a później przychodzi bolesne zderzenie z rzeczywistością – zwierzyła się.

ZOBACZ TAKŻE: Znany polski gangster ujawnia. Politycy prawicy są związani z mafią

– W wieku ponad 50 lat wyszłam z aresztu na zgliszcza swojego życia. Zostało mi zabrane wszystko, łącznie z tym, że mój były mąż zdążył popsuć moje stosunki z dzieckiem. – dodała Banasiak.

Kobieta zapytana została także o swoje najbliższe plany i największe marzenia. Co zaskakuje, opływająca niegdyś w bogactwo, odpowiedziała bardzo skromnie.

– Żadne luksusy. Dla mnie najważniejszym aspektem życia jest strona duchowa. Chciałabym jeszcze kiedyś uwierzyć, że miłość naprawdę istnieje – wyznała szczerze.

Oto najbardziej poszukiwani przestępcy w Europie! Na liście są Polacy [ZDJĘCIA]


Te zdjęcia nie były dla nich powodem do dumy! Gwiazdy w policyjnej kartotece [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również