UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Adrian Grycuk

O różnorakich sojuszach między Pawłem Kukizem i Januszem Korwin-Mikke mówiło się odkąd ten pierwszy zapukał do bram poważnej polityki, a więc od kampanii poprzedzającej wybory prezydenckie. Wtedy, panów poróżniły między innymi JOWy. Czy tym razem uda się porozumieć ponad podziałami? Wiele wskazuje na to, że szanse na taki scenariusz rosną.

Nieoficjalnie mówi się, że Kukiza do Korwin-Mikkego zbliża postać Jacka Wilka – który również brał udział w wyścigu o fotel prezydencki. Obecny poseł KUKIZ ’15 jest także członkiem Kongresu Nowej Prawicy, a więc byłej partii Janusza Korwin-Mikkego. Skomplikowane? Ani trochę, jeśli przypomnimy sobie, że KUKIZ ’15 nie jest partią polityczną.

Rzekome wpływy Jacka Wilka internauci wyłapali między innymi podczas wystąpienia Pawła Kukiza w Sejmie, kiedy poseł ostro krytykował projekt budżetu Prawa i Sprawiedliwości i nawoływał do zmniejszania wydatków, żeby „pieniądze zostawić obywatelom, którzy doskonale wiedzą co z nimi zrobić”. I faktycznie wydaje się, że od tego czasu Kukiz zdecydowanie częściej niż w kampanii wyborczej zaczął nawiązywać do idei gospodarczego liberalizmu.

Sam Jacek Wilk, poparł niedawno kandydata KORWIN w wyborach uzupełniających do Senatu – Szczepana Barszczewskiego. Czy to porozumienie ponad podziałami mogłoby stać się początkiem większego sojuszu między ugrupowaniami? Przemysław Wipler jest na tak.

Chcemy, żeby w wyborach samorządowych w całej Polsce członkowie naszej partii oraz ruchu Pawła Kukiza startowali z jednej listy.

Na te, nie trzeba będzie czekać długo, przynajmniej według Wiplera. Jak twierdzi, jest duża szansa na to, że przy urnach staniemy już jesienią.

PiS czeka na wyniki badań po wejściu w życie programu 500 plus. Jeśli będą dobre, to przeprowadzą wybory. Jak? Albo dokonają zmian granic województw, albo zlikwidują powiaty, albo zostanie wprowadzone ograniczenie liczby kadencji prezydentów, wójtów, burmistrzów do dwóch – mówił wiceprezes partii KORWIN.

źródło: wmeritum

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również