UDOSTĘPNIJ
źródło: facebook.com/robertwinnickipubliczny

Dzisiejsze zatrzymanie Jacka Międlara na angielskim lotnisku, wyłącznie ze względu na poglądy jakie reprezentuje, uważam za skandaliczne i haniebne. Będę interweniował w tej sprawie w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i w ambasadzie Zjednoczonego Królestwa. Nie może być zgody na taką quasi-totalitarną cenzurę prewencyjną wobec polskiego obywatela.
————-
Działania, które podejmę, są niezależne od faktu, że mam wątpliwości co do słuszności akcji inicjowanej na Wyspach przez Jacka Międlara. Uważam najkrócej rzecz biorąc, że Polacy nie powinni, w kwestii imigracji muzułmańskiej, nadstawiać karku za Brytyjczyków.

Rodacy na Wyspach powinni skoncentrować się na walce o swoje prawa, pielęgnować tożsamość narodową i dbać o polskie wychowanie oraz edukację swoich dzieci. Póki co natomiast, walka z islamską inwazją odbywa się przeciwko polityce rządu w Londynie i bez zrozumienia u większości społeczeństwa brytyjskiego.

Wiem, że taka postawa wypływa u naszych rodaków ze szlachetnych pobudek. Ale myśmy już dosyć nawalczyli się za „wolność naszą i waszą”. Dosyć już ofiar i nadstawiania karku za innych. Zachęcam Polaków na Wyspach, by dbali przede wszystkim o interesy swoich najbliższych i swojej wspólnoty narodowej.

O losach Wielkiej Brytanii tak czy inaczej zdecydują, być może niestety, gdy patrzymy na to co się dzieje, ale jednak – Brytyjczycy.

Robert Winnicki

2 KOMENTARZY

  1. Oczywiście dla Pana Winnickiego zupełnie nie ma znaczenia, że zjawisko imigracji z krajów muzułmańskich to nie wynik wydarzeń ostatniego dziesięciolecia, tylko spuścizna postkolonialna. Muzułmanie są w UK jakieś 100 lat dłużej od Polaków i w ogromnej większości są doskonale zintegrowani społecznie. Idąc dalej nie wpuszczenie Międlara jest bezpośrednim wynikiem doświadczeń rządu Brytyjskiego z indywiduami pokroju Abu Hamzy czy Anjem’a Choudary’ego.
    Reszta komentarza jest kuriozalna, bo ile pochwalałbym nabycie postawy wspierania się wśród rodaków na emigracji, o tyle nie widzę takiej możliwości. Nie wspominając już o fakcie, że decydując się na pozostanie na Wyspach trzeba pogodzić się z „nadstawianiem karku” za swój (czasem tymczasowy, czasem stały) mały dom.

  2. CO TO ZA BREDNIE.

    Chcieliście banderowcy, żeby do UK fanatycy religijni nie mogli wjechać, i UK blokuje fanatyków religijnych. Nacjonały powinny się cieszyć i bić prawo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ