UDOSTĘPNIJ
fot. flickr/ pixabay

Na przestrzeni dziejów powstało wiele definicji dyplomacji. Niektóre z nich spisano w słownikach, kolejne mają żartobliwy charakter, a jeszcze inne są po prostu wulgarne. Żadna z nich nie określa jednak dyplomacji jako sztuki bycia szczerym. Nie bez powodu.

Podczas oficjalnych spotkań oraz przemówień politycy państw sojuszniczych zwykle starają się być dla siebie do bólu wręcz mili i uprzejmi. Co jednak sądzą naprawdę? Jeszcze kilkadziesiąt lat temu było to dobrze skrywaną tajemnicą. Dzisiaj, dzięki stronom takim jak WikiLeaks możemy dowiedzieć się, co rzeczywiści myślą o sobie światowi przywódcy.

Portal Juliana Assagne ujawnił maile ze skrzynki Johna Podesty – bliskiego doradcy Baracka Obamy, a wcześniej osobistego asystenta (White House Chief of Staff) Billa Clintona. Poniższe fragmenty są zapisami jego korespondencji z niemieckim think tankiem The German Marshall Fund of the United States (GMF). Wiadomości zostały wysyłane kilka dni po zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych.

– Od wielu miesięcy było oczywistym, że PiS wygra wybory. Mimo tego tak znaczące zwycięstwo, dające im możliwość sprawowania rządów bez koalicji szokuje. […] W wielu aspektach PiS będzie kontynuować politykę Platformy. Tak jak poprzednicy, skupią się na kwestiach bezpieczeństwa i przyszłorocznym szczycie NATO w Warszawie.[…] PiS będzie mogło dowolnie kreować krajową i zagraniczną politykę. Z pewnością będzie to miało ogromny wpływ na kluczowe sojusze Polski – w tym z USA – oraz jej pozycję w Unii Europejskiej – czytamy.

Treścią maili może być zainteresowany również sam Jarosław Kaczyński. Prezesa PiS nazwano w nich „starym/doświadczonym nacjonalistą”.

– To, że wschodni sąsiad Niemiec będzie teraz rządzony przez starego nacjonalistę Jarosława Kaczyńskiego z pewnością wstrząśnie relacjami Polski z Berlinem. Mniej niż dekadę temu bracia Kaczyńscy zatruli niemiecko-polskie relacje nacjonalizmem i historycznymi stereotypami.

Ponadto z maili wynika, że zwycięstwo PiS było postrzegane jako szansa przez dużą część brytyjskich polityków.

– Niektórzy w Wielkiej Brytanii widzą nowy polski rząd jako potencjalnego sojusznika ze względu na to, że jest on bardziej eurosceptyczny niż poprzedni – czytamy.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również