UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.org/Rob Obenheimer

Zgodnie z uchwałą przyjętą przez Sejm, osadzeni w więzieniach będą musieli wykonać odpowiednią pulę kilkudziesięciu godzin nieodpłatnej pracy. Co ciekawe, niższa izba polskiego parlamentu prawie jednogłośnie przepchnęła uchwałę. Od głosu wstrzymała się tylko jedna osoba.

Rozszerzenie możliwości korzystania z pracy więźniów pozwoli samorządom do wykorzystania osadzonych. Ci będą zobowiązani do wykonywania nieodpłatnych robót przez maksymalnie 90 godzin w miesiącu na rzecz samorządów czy podlegających im podmiotów.

Praca taka nie pozostanie jednak bez korzyści dla samych więźniów. Choć ta nie będzie odpłatna, będą mogli nią spłacać np. komornika.

Chociaż jak na razie mowa jest o tym, że więźniowie będą wykorzystywani do nieskomplikowanych zadań jak np. sprzątanie szkół czy szpitali, w przyszłości ma się to zmienić. W uchwale przyjętej przez Sejm zapisano też, że istniejące więzienia zostaną rozbudowane o hale produkcyjne. Dzięki temu będzie można zaangażować ich w trudniejsze prace i świadczyć usługi dla szerszego grona odbiorców.

 – Co najistotniejsze z punktu widzenia polskiego państwa: więźniowie zaczną pracować. Jeżeli zaczną pracować, to po pierwsze – będzie społeczne poczucie sprawiedliwości, a po drugie, co wszyscy niezależnie od poglądów podkreślają, praca jest dla więźnia najlepszym elementem resocjalizacyjnym – komentował nowelizację wiceminister sprawiedliwości, Patryk Jaki.

W Polsce osadzonych jest ponad 84 tys. osób. Jak na razie zatrudnionych jest niespełna 30% z nich. W kwestii zatrudnienia więźniów zdecydowanie przodują Węgry, które aż 85% swoich skazanych wykorzystują do pracy.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również