UDOSTĘPNIJ

Przyjazd Trumpa do Polski wywołał nie lada zamieszanie wśród wszystkich – polityków, ekspertów od wizerunku, a także rzeszy innych ludzi. To, co mówi głowa państwa ma przecież ogromne znaczenie. Jeśli chodzi o Warszawę i Trumpa – może to w istotny sposób wpłynąć na odbiór naszego kraju za granicą.

Po przemówieniu Trumpa Polacy mogą czuć się dowartościowani. Mowa nie była jednak autorskim projektem Trumpa. To specjaliści od przemówień zadbali, aby Donald Trump wypadł dobrze. Prezydent USA mógł swobodnie przeczytać swoje przemówienie z prompterów, czyli specjalnych ekranów.

Oczywiste jest również to, że przyjazd wiązał się z pracą wielu ludzi. Kluczem do sukcesu, okazało się kładzenie nacisku na emocje – dlatego też przemówienie porwało zebranych Polaków. Trump zdawał sobie sprawę, że to komunikacja niewerbalna, czyli odpowiednia postawa, gestykulacja oraz komunikacja werbalna – tembr głosu przyniosą oczekiwany skutek.

Kto jednak napisał samą mowę? To główny doradca w kwestiach związanych z przemówieniem, prof. Marek Jan Chodakiewicz, który zresztą był obecny już na pokładzie Air Force One.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również