UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Adrian Grycuk)

Szokujące słowa posłanki PiS, Józefy Hrynkiewicz, zwrócone do protestujących lekarzy rezydentów, oburzyły tysiące internautów. Polityk z przekąsem wyprosiła ich Polski, całkowicie odcinając się od prób zrozumienia sytuacji finansowej młodych, strajkujących ludzi. Jak się jednak okazuje, ona sama nie musi w żadnym stopniu martwić się o pieniądze oraz zdobywanie kolejnych środków.

Zadziwiające zdania Hrynkiewicz padły w Sejmie podczas debaty dotyczącej służby zdrowia. Kiedy jedna z posłanek PO przekonywała, że młodzi lekarze nie chcą wyjeżdżać za granicę, a pracować w naszym kraju, lepiej jednak zarabiając, przedstawicielka PiS odparła: „Niech jadą!”. Jej zachowanie zdecydowanie nie spodobało się internautom, dlatego też postanowili porównać zarobki Hrynkiewicz oraz protestujących.

Lekarze rezydenci zarabiają miesięcznie średnio od 3100 do 3900 złotych brutto miesięcznie. Rocznie daje to więc kwotę około 40 tysięcy złotych. Nie da się więc tego kompletnie porównać z wpływami na konto posłanki PiS.

Hrynkiewicz jako profesor zwyczajny zarobiła prawie 2 tysiące złotych na recenzji pracy doktorskiej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz pobrała płacę wysokości ponad 88 tysięcy złotych na Uniwersytecie Warszawskim. Oprócz tego uzyskała 30 tysięcy złotych z diety poselskiej, 90 tysięcy złotych z uposażenia oraz 70 tysięcy z emerytury. Łącznie daje to więc około 280 tys. zł.

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również