UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/tvnpl

Pod wpływem skandalu obyczajowego w Hollywood, którego głównym bohaterem jest znany producent Harvey Weinstein, osobistości przemysłu rozrywkowego przerywają milczenie. O byciu molestowanymi opowiedziały także polskie gwiazdy filmu. Aż trudno uwierzyć, jak bardzo rozpowszechnione jest to obrzydliwe zjawisko.

Jak się okazuje, tzw. niemoralne propozycje są w polskim show-biznesie niemal chlebem powszednim i, co ciekawe, spotykają się z nimi obie płcie. O swoich doświadczeniach z nachalnymi filmowcami opowiedziała Laura Łącz, znana m.in. z serialu „Klan”. Na swoje szczęście aktorka przyjaźniła się z mężczyzną, który darzony był respektem, więc czuła się w miarę bezpiecznie.

– Będąc młodą dziewczyną, sprawiałam wrażenie osoby delikatnej, wrażliwej i takiej, którą na wiele można namówić. Myśleli, że jestem łatwym łupem. Potem okazywało się, że nic z tego, bo mam niezwykle mocny charakter. Wielokrotnie byłam narażona na molestowanie seksualne i tego typu propozycje. Wielokrotnie! Bywały też bardzo mocne i ostre próby. Nigdy w życiu o tym nie opowiadałam – wyznała Łącz.

Za Łącz poszli inni. O podobnej sytuacji opowiedziała Julia Kamińska, gwiazda serialu „BrzydUla”. Aktorka bardzo żałuje, że w tamtym momencie nie rozprawiła się z napastliwym kolegą po fachu.

–  Byłam molestowana. To było zachowanie, które później było okryte milczeniem. Część sceny to było przytulanie i kiedy przeszliśmy do kadrów, żeby było widać tylko twarze, to ręce partnera znalazły się nie tam, gdzie powinny – opowiedziała Kamińska.

Z propozycją otrzymania roli w zamian za seks spotkał się też… Marcin Dorociński.

– Czego bym nie zrobił dla roli? Loda. Miałem już takie propozycje – powiedział w jednym z wywiadów.

O swoich przykrych doświadczeniach związanych z molestowaniem mówiły mówiły też m.in.: Paulina Młynarska, Anna Matysiak, Małgorzata Halber i Magdalena Mielcarz.

źródło: se.pl

Największe seksskandale w polityce [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również