UDOSTĘPNIJ
Pixabay

Prawo i Sprawiedliwość nie ma łatwego życia z artystami. Wielu z nich mniej lub bardziej otwarcie krytykuje poczynania partii rządzącej. Prym wiodą takie postacie jak Magdalena Cielecka, Jerzy Stuhr czy Zbigniew Hołdys. Ostatnio oficjalnie do tej grupy dołączył kolejny piosenkarz. 

Krzysztof Zalewski Polakom dał się poznać na początku XXI wieku, kiedy to przebojem wygrał II edycję programu „Idol”. Potem jego kariera mocno wyhamowała, po jakimś czasie jednak znów o sobie przypomniał szerszej publiczności.

Popularny „Zalef” był ostatnio gościem w programie Kuby Wojewódzkiego. Na słynnej kanapie nie zabrakło pytań związanych z polityką. Showman nawiązał do występu Zalewskiego w filmie „Historia Roja”. Obraz został potem propagandowo wykorzystany przez PiS.

Szydził z Kaczyńskiego

 – Zorientowałem się,że nie jest to komfortowa sytuacja dla mnie, kiedy prezydent Duda, stojąc koło mnie, dziękował Polsce kibolskiej za pomoc przy ukończeniu filmu. Chowałem się za innymi aktorami, bo wstyd mi było, że prezydent mojego kraju dziękuje Polsce kibolskiej. I wdzięczy się do ruchów, które powinny być marginalizowane – tłumaczył się „Zalef”.

  – Jest mi wstyd za to, jak ten film został wykorzystany do walki politycznej. Jest mi wstyd, że dramaty ludzi, którzy żyli w tamtych czasach, wykorzystuje się do bieżących spraw. Nie znoszę PiS-u, napisałem nawet dla Jarka piosenkę: „Mija rok, pięć lat, a ty wciskasz mi miłość, bo w twojej sypialni od dawna nie był nikt”. No i kto tu jest pisowcem? – pytał zdenerwowany wokalista.

Argumentacja chyba przekonała zwolenników Komitetu Obrony Demokracji, Platformy Obywatelskiej czy Nowoczesnej.

Jak wyglądała Marta Kaczyńska w dzieciństwie? 10 interesujących faktów z jej życia

Jak nazywa się syn Doroty Gawryluk? Niespotykane! Najdziwniejsze imiona dzieci polskich gwiazd

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również