UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, flickr.com

W Niemczech wybuchła ogromna afera, która wstrząsnęła całym krajem. Okazuje się, że Volkswagen nie jest jedyną firmą motoryzacyjną, która oszukuje swoich klientów jak cwani handlarze z bazarów. Do siedziby koncernu Daimler, który znany jest przede wszystkim z produkcji samochodów Mercedes, weszła we wtorek policja.

Zakrojona na szeroką skalę akcja została przeprowadzona przez 23 prokuratorów i 230 policjantów. Grupa we wtorek poddała przeszukaniu biura i mieszkania pracowników koncernu motoryzacyjnego w Berlinie, Saksonii, Dolnej Saksonii oraz Badenii-Wirtembergii, gdzie mieści się główna siedziba koncernu.

Śledztwo zostało wszczęte w sprawie manipulowania wynikami pomiaru spalin w silnikach Diesla produkowanych przez Daimlera. Jak twierdzą śledczy, przy produkcji Mercedesów wielokrotnie stosowane miały być oszustwa, które znane są już ze skandalu spalinowego Volkswagena.

Zarząd koncernu już wyraził gotowość do współpracy ze służbami w prowadzeniu śledztwa. Władze firmy skonsultowały się nawet z Federalnym Urzędem Pojazdów Mechanicznych i zapowiedziały, że z własnej woli skorygują rozwiązania techniczne w swoich samochodach.

Już wiadomo, że przez aferę koncern straci miliony euro. Kiedy we wrześniu 2015 roku Volkswagen przyznał się do stosowania nieczystych zagrywek dotyczących spalania w swoich samochodach, jego akcje potężnie spadły. Taki sam spadek zanotowano w przypadku Daimlera, którego notowania lecą przez skandal na łeb na szyję.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również